Meta Platforms zmaga się z rosnącą falą procesów sądowych, w których zarzuca się firmie, że jej platformy społecznościowe, takie jak Facebook i Instagram, sprzyjają uzależnieniu młodzieży. Sprawy te stanowią istotne wyzwanie dla spółki, która już wcześniej borykała się z trudnościami na rynku. Bank of America oraz komentator Jim Cramer ostrzegają inwestorów przed nadmiernym reagowaniem na bieżące doniesienia sądowe i podkreślają potencjał długoterminowy firmy.
Proces sądowy w Kalifornii i jego znaczenie
Meta stoi przed federalnym procesem, który rozpoczął się w sądzie w Oakland w Kalifornii. Pozew został wniesiony przez 29 prokuratorów generalnych stanów USA. W trakcie procesu mogą zostać zasądzone odszkodowania sięgające miliardów dolarów oraz nałożone środki naprawcze, które mogą wymusić zmiany w funkcjonowaniu Facebooka i Instagrama. Przesłuchania obejmują zeznania CEO Marka Zuckerberga oraz innych pracowników firmy.
Wynik tego procesu jest istotny, ponieważ może wpłynąć na inne toczące się postępowania w różnych częściach kraju. Bank of America wskazuje jednak, że decyzja ławy przysięgłych ma charakter doradczy, a ostateczne rozstrzygnięcie należy do sędziego, który już odrzucił część zarzutów powoda. Ponadto, zdaniem analityków, powodom trudno będzie wykazać bezpośredni związek przyczynowy między konkretnymi funkcjami platform a szkodami dla młodzieży.
Proces w Kalifornii koncentruje się obecnie na węższym zakresie zarzutów, po odrzuceniu przez sędziego takich funkcji jak nieskończone przewijanie (infinite scroll) czy automatyczne odtwarzanie filmów (autoplay). Pozostałe kwestie dotyczą m.in. możliwości posiadania wielu kont, filtrów zmieniających wygląd oraz narzędzi do zarządzania czasem spędzanym na platformach.
Meta w swojej obronie powołuje się na immunitet przewidziany w Sekcji 230 ustawy o komunikacji, która zapewnia ograniczoną ochronę prawną dostawcom usług internetowych. Bank of America zwraca uwagę, że proces ten może przetestować zastosowanie tego immunitetu w kontekście decyzji dotyczących projektowania platform.
Ocena ryzyka i perspektywy inwestycyjne
Akcje Meta od początku roku 2026 spadły o 26%, co plasuje spółkę wśród najsłabiej radzących sobie dużych firm technologicznych. Mimo to Bank of America utrzymuje rekomendację kupna akcji, wskazując na atrakcyjną wycenę na poziomie około 16-krotności prognozowanego zysku na 2027 rok. Analitycy podkreślają rosnące możliwości firmy w obszarze sztucznej inteligencji, które stanowią ważny element wartości spółki.
Bank zwraca uwagę, że proces sądowy w Kalifornii jest tylko jednym z wielu, które mogą trwać przez wiele lat. Wskazuje również, że sądy mogą zmniejszać nadmierne odszkodowania lub uchylać je w apelacjach, a sprawa może trafić nawet do Sądu Najwyższego.
Inni uczestnicy rynku dostrzegają wyższe ryzyko, porównując sytuację Meta do procesów przeciwko koncernom tytoniowym w latach 90. XX wieku, które zakończyły się wielomiliardowymi karami i zmianą pozycji tych firm na rynku. Analitycy Mizuho wymieniają możliwość nałożenia kar sięgających dziesiątek miliardów dolarów oraz negatywny wpływ potencjalnych zmian w funkcjonowaniu platform na długoterminowy wzrost liczby użytkowników.
Meta generuje ponad 90% przychodów z reklamy, wykorzystując dane osobowe trzech miliardów aktywnych użytkowników miesięcznie na Facebooku i Instagramie. Firma stosuje narzędzia oparte na sztucznej inteligencji do precyzyjnego targetowania reklam oraz wspierania firm w tworzeniu kampanii reklamowych.
Bank of America wskazuje, że potencjalne środki naprawcze, takie jak zmiany w funkcjach angażujących użytkowników, mogą mieć większe znaczenie dla przyszłości firmy niż same kary finansowe. Jednak na obecnym etapie są to jedynie spekulacje, gdyż zakres procesu w Kalifornii uległ zawężeniu.
Jim Cramer podkreśla, że Meta będzie kontynuować apelacje od niekorzystnych wyroków, a sprawy mogą trafić do Sądu Najwyższego, który według niego najprawdopodobniej opowie się po stronie pozwanych. W ocenie Cramera ryzyko związane z procesami nie jest wystarczającym powodem do sprzedaży akcji Meta, mimo że mogą one powodować krótkoterminowe wahania cen.
Firma potwierdziła niedawno plany rozwoju działalności chmurowej, która miałaby polegać na sprzedaży nadmiarowej mocy obliczeniowej z własnej infrastruktury zewnętrznym klientom. Jim Cramer wskazał, że ogromne zasoby obliczeniowe Meta mogą w przyszłości znaleźć zastosowanie wykraczające poza reklamę w mediach społecznościowych, co może przekształcić firmę w znaczącego dostawcę usług hyperskalowych.
Procesy sądowe, choć stanowią istotne wyzwanie, są jednym z elementów, które inwestorzy powinni brać pod uwagę, analizując sytuację Meta. Spółka pozostaje pod obserwacją rynku ze względu na rozwój technologii sztucznej inteligencji oraz potencjalne zmiany w modelu biznesowym.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.