Amerykański minister energii Chris Wright poinformował o decyzji wypuszczenia 40 mln baryłek ropy naftowej ze strategicznej rezerwy (SPR).
Obecny poziom rezerw USA wynosi około 285 mln baryłek, co jest najniższym stanem od 1982 roku.
Decyzja dotyczy obniżenia cen ropy na rynku, a firmy naftowe mają zwrócić pożyczoną ropę z nawiązką w przyszłości.
Uwolnienie ropy ze strategicznej rezerwy USA
We wtorek amerykański minister energii Chris Wright ogłosił, że Stany Zjednoczone wypuszczą na rynek 40 mln baryłek ropy naftowej ze swojej strategicznej rezerwy surowca (SPR). Według oświadczenia Wrighta, administracja prezydenta Donalda Trumpa oferuje firmom naftowym dostęp do tej ilości ropy. Celem tego działania jest obniżenie cen ropy na rynku.
Jest to kolejny etap realizacji zapowiedzi z marca, kiedy to Wright ogłosił uwolnienie 172 mln baryłek ropy w ramach skoordynowanej akcji 30 państw, zorganizowanej przez Międzynarodową Agencję Energetyczną. W ramach tej akcji na rynek miało trafić łącznie 400 mln baryłek ropy.
Poprzedni podobny krok miał miejsce w czerwcu, kiedy to również zapowiedziano uwolnienie 40 mln baryłek. Wówczas jednak koncerny naftowe zgodziły się pożyczyć jedynie 500 tys. baryłek. Mimo to, według ministra Wrighta, do tej pory na rynek trafiło 133 mln baryłek ropy z rezerwy.
Stan rezerw i reakcje na rynku paliw
Obecny poziom amerykańskich rezerw ropy naftowej wynosi około 285 mln baryłek, co jest najniższym stanem od 1982 roku. Według Wrighta, działania USA pokazują, że kraj ten nadal przewodzi skoordynowanym wysiłkom na rzecz stabilizacji rynków ropy naftowej z korzyścią dla obywateli Stanów Zjednoczonych oraz ludzi na całym świecie.
Minister energii jednocześnie skrytykował państwa europejskie za niewywiązywanie się ze swoich zobowiązań dotyczących uwolnienia rezerw ropy, które zostały podjęte w marcu.
Decyzja o uwolnieniu ropy ze strategicznej rezerwy następuje na tle wysokich cen benzyny w USA oraz po tym, jak w ubiegłym tygodniu odnotowano rekordową cenę oleju napędowego. Prezydent Donald Trump poinformował, że poważnie rozważa wprowadzenie tymczasowego zakazu eksportu oleju napędowego, choć przyznał, że takie działanie może wiązać się ze wzrostem cen innych paliw.
Firmy naftowe, które skorzystają z udostępnionych baryłek ropy, mają obowiązek zwrócić państwu pożyczoną ropę w przyszłości wraz z nawiązką.
W ten sposób Stany Zjednoczone kontynuują działania mające na celu stabilizację rynku ropy naftowej, realizując wcześniej zapowiedziane plany i koordynując swoje działania z innymi państwami.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.