Mateusz Morawiecki, były premier rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz przewodniczący klubu Rozwój Plus, w ostatnich dniach publicznie skrytykował propozycje zmian podatkowych przedstawione przez rząd Donalda Tuska. W trakcie konferencji prasowej oraz spotkania z mieszkańcami Wrocławia Morawiecki odniósł się do planów podniesienia progów podatkowych i innych reform fiskalnych, a także zaprezentował własne propozycje podatkowe.
Propozycje podatkowe rządu Donalda Tuska
Rząd Donalda Tuska zapowiedział pakiet zmian podatkowych, którego głównym założeniem jest podniesienie progu podatkowego z 120 tys. zł do 130 tys. zł. Wprowadzony miałby zostać nowy próg podatkowy dla osób zarabiających od 130 tys. zł do 150 tys. zł rocznie, z podatkiem w wysokości 24 proc. Najwyższa stawka podatkowa, wynosząca 32 proc., miałaby dotyczyć osób zarabiających powyżej 150 tys. zł rocznie.
W celu sfinansowania tych zmian rząd zaproponował podwyżki niektórych podatków. Planowane jest podniesienie podatku CIT z 19 proc. do 22 proc. dla podmiotów o rocznych przychodach przekraczających 50 mln euro (około 200 mln zł). Ponadto zwiększona miałaby zostać danina solidarnościowa dla osób zarabiających powyżej 1 mln zł rocznie z 4 proc. do 5 proc. oraz powrót do wcześniejszego limitu przychodów dla podatników ryczałtowych, który wynosił 250 tys. euro (około 1 mln zł). Obecnie limit ten wynosi 2 mln euro.
Krytyka propozycji rządu Tuska przez Mateusza Morawieckiego
Mateusz Morawiecki określił zmiany podatkowe rządu jako "cios w splot słoneczny polskiego biznesu". Najbardziej skrytykował ograniczenie rozliczenia ryczałtowego z 2 mln euro do 0,25 mln euro rocznie, co nazwał ośmiokrotnym spadkiem limitu przychodów firm mogących korzystać z tej formy rozliczenia.
Morawiecki wskazał, że zmiana ta wiąże się ze spadkiem zaufania do państwa, spadkiem dochodów polskiej klasy średniej oraz uderzeniem w polskie zakłady produkcyjne. Dodał, że rząd uderza w polskich ryczałtowców, małe i średnie przedsiębiorstwa oraz klasę średnią, która poprzez swój rozwój podnosi pensje pracownikom.
Były premier skrytykował także podniesienie stawki CIT z 19 proc. do 22 proc., wskazując, że około trzech tysięcy polskich firm zostanie dotkniętych przez tę podwyżkę, podczas gdy firmy zagraniczne będą w mniejszym stopniu objęte tym podatkiem.
Własne propozycje podatkowe Mateusza Morawieckiego
Morawiecki przedstawił cztery propozycje podatkowe swojego klubu Rozwój Plus, które mają ulżyć polskiej klasie średniej. Pierwszą z nich jest podniesienie drugiego progu podatkowego z 120 tys. zł do 200 tys. zł rocznie. Drugą propozycją jest dwukrotne zmniejszenie podatku od polskich obligacji dla polskich inwestorów z 19 proc. do 9,5 proc.
Trzecią propozycją jest wprowadzenie "estońskiego formatu podatku Belki", czyli systemu, w którym podatek od zysków kapitałowych płaci się dopiero przy wypłacie zysków, a nie w przypadku ich reinwestowania. Czwartą propozycją jest przedłużenie stawki 0 proc. PIT o dwa lata dla osób poniżej 26. roku życia, które wchodzą na rynek pracy i decydują się na posiadanie dziecka.
Źródła finansowania propozycji Morawieckiego
Były premier zaproponował trzy źródła finansowania swoich propozycji podatkowych. Pierwszym jest uszczelnienie podatku VAT, które według niego mogłoby przynieść dodatkowe 0,3–0,6 proc. wpływów, co odpowiada kwocie 10–20 mld zł. Drugim źródłem ma być przywrócenie mapy akcyzowej, zlikwidowanej przez poprzedni rząd, co mogłoby uszczelnić PKB o 0,2–0,4 proc. Trzecim źródłem jest podatek CIT, z którego można pozyskać 10–15 mld zł.
Spotkanie na wrocławskim osiedlu Jagodno i plany polityczne Morawieckiego
Mateusz Morawiecki wraz z posłanką Mirosławą Stachowiak-Różecką zorganizowali spotkanie z mieszkańcami na wrocławskim osiedlu Jagodno. Podczas wydarzenia politycy rozdawali kartony z pizzą, nawiązując do sytuacji z wyborów parlamentarnych w 2023 roku, kiedy to na tym osiedlu partie tworzące obecny obóz władzy odniosły zdecydowane zwycięstwo.
Morawiecki ocenił, że nadzieje mieszkańców na zmianę, plan gospodarczy, rozwój i dobrobyt zostały pogrzebane. Wskazał na wzrost bezrobocia do poziomu 5,9 proc. w najlepszym miesiącu, mimo dobrej koniunktury gospodarczej.
Były premier zapowiedział, że stowarzyszenie Rozwój Plus zostanie przekształcone w partię polityczną najpóźniej do 15 października. Formacja ta ma być prawicową siłą obozu patriotycznego, łączącą ambicję i rozwój z tożsamością, wiarą, tradycją i kulturą.
Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości i rozwój klubu Rozwój Plus
Stowarzyszenie Rozwój Plus powstało w wyniku kryzysu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca Jarosław Kaczyński postawił parlamentarzystom ultimatum dotyczące rezygnacji z zewnętrznych inicjatyw społecznych. Politycy związani z Morawieckim odmówili i ostatecznie uznali, że nie są już członkami PiS, tworząc własny klub parlamentarny liczący obecnie 40 osób.
Na spotkaniu na Jagodnie posłanka Mirosława Stachowiak-Różecka poinformowała, że w nowym klubie jest siedmiu parlamentarzystów z Dolnego Śląska, w tym europoseł Michał Dworczyk. Trwają również rozmowy z lokalnymi samorządowcami na temat ich ewentualnego dołączenia do stowarzyszenia.
Historia wyborów na osiedlu Jagodno
Wybór osiedla Jagodno na miejsce spotkania nie był przypadkowy. Jesienią 2023 roku lokal wyborczy na tym osiedlu przyciągnął około 4 tysiące wyborców, mimo że początkowo przypisano do niego 2400 osób. Większość z nich miała zaświadczenia o prawie do głosowania poza miejscem zameldowania. Głosowanie trwało do godziny 2:45 w nocy, a jedna z lokalnych restauracji dostarczała oczekującym pizzę za darmo.
W wyborach na Jagodnie Koalicja Obywatelska zdobyła 43,64 proc. głosów, Lewica 20,3 proc., a Trzecia Droga 19,2 proc. Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 5,95 proc., a Konfederacja 8,8 proc.
W ostatnich tygodniach Mateusz Morawiecki prezentował swoje stanowisko wobec polityki podatkowej rządu Donalda Tuska oraz plany polityczne związane z przekształceniem stowarzyszenia Rozwój Plus w partię polityczną. Jego propozycje podatkowe obejmują podniesienie progów podatkowych, zmiany w podatku od zysków kapitałowych oraz wsparcie dla młodych osób wchodzących na rynek pracy. Spotkania z mieszkańcami, takie jak to na wrocławskim Jagodnie, wpisują się w działania mające na celu budowę nowej siły politycznej po prawej stronie sceny politycznej.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.