Koszty tankowania to jeden z najbardziej odczuwalnych elementów domowych budżetów. Znaczna część kwoty widocznej na dystrybutorze, która wkrótce może przekroczyć 9 zł za litr, nie trafia do producentów paliw, lecz do państwa w formie podatków i opłat.
Z raportu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) wynika, że w 2025 roku wartość detalicznych zakupów na stacjach benzynowych wyniosła 204 mld zł. Z tej kwoty aż 89,8 mld zł zasiliło państwową kasę poprzez podatek VAT, akcyzę, opłatę paliwową oraz opłatę emisyjną.
Według danych z raportu, daniny paliwowe stanowiły 15,1 proc. wszystkich dochodów budżetu państwa w minionym roku. Oznacza to, że z każdej złotówki wydanej przez kierowcę na stacji około 44 groszy trafiało bezpośrednio do państwa.
Struktura ceny paliwa i wpływy podatkowe
Obciążenia podatkowe różnią się w zależności od rodzaju paliwa oraz jego ceny rynkowej. W 2025 roku, przy średniej cenie benzyny 95-oktanowej na poziomie 5,90 zł za litr, łączna wartość podatków i opłat wynosiła 2,91 zł, co stanowiło około 49 proc. finalnej ceny płaconej przez konsumenta.
Największą część stanowiła akcyza, odpowiadająca za 26 proc. ceny, natomiast podatek VAT stanowił 19 proc. ceny paliwa.
Wraz ze wzrostem cen na stacjach, kwota pobieranych danin rośnie, głównie ze względu na procentowy charakter podatku VAT. Według danych portalu e-petrol z połowy września 2026 roku, średnia cena benzyny osiągnęła 7,99 zł za litr, a oleju napędowego 8,89 zł za litr.
Przy tych cenach w litrze benzyny zawarte jest około 3,31 zł podatków, a w przypadku diesla kwota ta wzrasta do 3,36 zł.
Programy osłonowe i dyskusje o podatku od nadmiarowych zysków
Rząd wprowadził program osłonowy "Ceny Paliwa Niżej", który ma być finansowany m.in. z podatku od nadmiarowych zysków firm paliwowych. Senat ponownie zagłosował za wprowadzeniem tego podatku, jednak poprzednia próba uchwalenia ustawy została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego.
Ministerstwo Finansów wyliczyło, że obie odsłony programu kosztowały budżet około 5,2 mld zł. Minister finansów Andrzej Domański wskazywał, że program generuje ubytki w kasie państwa na poziomie 1,6 mld zł miesięcznie.
Eksperci z Biura Analiz Rynków Kapitałowych Banku Millennium zwracają uwagę, że rząd korzysta na rekordowych marżach paliwowych poprzez udziały w spółkach paliwowych, takich jak PKN Orlen. Według nich 50 proc. dodatkowych zysków z tego tytułu może trafić na konto Skarbu Państwa, jeśli tak zdecydują akcjonariusze.
Również kurs akcji Orlenu oraz rekordowe ceny paliw mogą umożliwić Skarbowi Państwa sprzedaż części udziałów w spółce, co mogłoby sfinansować obniżki VAT lub akcyzy na paliwa.
Eksperci z Fundacji Instrat wskazują, że obecna polityka osłonowa państwa skupia się na doraźnych działaniach. Według nich obniżki podatków dają oddech w krótkim terminie, ale nie uodparniają na kolejne kryzysy naftowe.
Fundacja podkreśla, że systemową odpowiedzią na niestabilność rynków paliwowych powinna być przyspieszona elektryfikacja transportu. Według wyliczeń organizacji, ładowanie pojazdu elektrycznego w warunkach domowych to wydatek trzykrotnie mniejszy w przeliczeniu na ekwiwalent litra tradycyjnego paliwa.
Eksperci z domu inwestycyjnego Xelion zwracają uwagę, że rząd stoi przed trudnym wyborem, czy łagodzić skutki wysokich cen paliw poprzez zwrot części podatków, czy sięgać do nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. W pierwszym półroczu zysk Orlenu był o 10 mld zł wyższy niż rok wcześniej, kiedy wynosił 6 mld zł.
Rząd tłumaczy konieczność sięgania do koncernów wyrwą w budżecie spowodowaną kosztami programów osłonowych.
Wysokie ceny paliw i związane z nimi podatki stanowią istotny element finansów publicznych, a dyskusje na temat sposobów łagodzenia skutków drożyzny trwają zarówno wśród polityków, jak i ekspertów.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.