FINANSE • GOSPODARKA • RYNKI • ŚWIAT
← Strona główna

Emerytury dla Ukraińców w Polsce – fakty i liczby w debacie publicznej

Ilustracja do artykułu: Emerytury dla Ukraińców w Polsce – fakty i liczby w debacie publicznej

Kwestia świadczeń emerytalnych dla obywateli Ukrainy pracujących w Polsce jest obecna w debacie publicznej, zwłaszcza za sprawą wypowiedzi polityków Konfederacji, którzy ostrzegają przed rzekomym drenażem polskiego systemu ubezpieczeń społecznych. Sławomir Mentzen, polityk Konfederacji, w mediach społecznościowych wskazał, że Ukraińcy, którzy pracowali w Polsce nawet jeden dzień, mają prawo do dopłat do minimalnej emerytury, co według niego może generować duże koszty dla państwa.

Według niego, osoba pracująca w Polsce krótko, np. miesiąc, a resztę życia na Ukrainie, po osiągnięciu wieku emerytalnego mogłaby wrócić do Polski i otrzymać dopłatę do minimalnej emerytury.

Zasady przyznawania emerytur dla cudzoziemców w Polsce

Nadia Winiarska, zastępczyni dyrektora Departamentu Pracy w Konfederacji Lewiatan, zwraca uwagę, że uproszczenia stosowane przez niektórych polityków prowadzą do błędnego przekazu, sugerującego preferencyjne traktowanie obywateli Ukrainy. Podkreśla, że zasady dotyczące prawa do minimalnej emerytury nie są przewidziane wyłącznie dla Ukraińców, lecz dotyczą także Polaków pracujących za granicą oraz innych cudzoziemców mieszkających w Polsce.

Mechanizmy te wynikają z zasad koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, które mają zapobiegać utracie uprawnień emerytalnych przez osoby pracujące legalnie w kilku państwach. Przy ustalaniu prawa do świadczenia uwzględnia się okresy ubezpieczenia w Polsce i w innych krajach, w tym na Ukrainie.

Każde państwo wypłaca świadczenie proporcjonalne do okresów ubezpieczenia w swoim systemie. Dopiero po spełnieniu warunków, takich jak osiągnięcie wieku emerytalnego, wymaganego stażu pracy oraz warunku zamieszkania w Polsce, może nastąpić wyrównanie do poziomu minimalnej polskiej emerytury.

Skala składek i świadczeń Ukraińców w polskim systemie

Dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) z lipca 2026 roku wskazują, że z wyrównania do minimalnej emerytury korzystało 13,1 tys. cudzoziemców, w tym 1,5 tys. obywateli Ukrainy. W 2025 roku dopłaty do minimalnych emerytur dla wszystkich cudzoziemców wyniosły 123,5 mln zł, podczas gdy cudzoziemcy odprowadzili do ZUS 21,5 mld zł składek.

W przypadku obywateli Ukrainy ponad 800 tys. osób odprowadzało składki emerytalne i rentowe, a emerytury pobierało około 12 tys. osób. Ukraińcy wpłacili w 2025 roku do ZUS 13,3 mld zł, co według ekspertki Lewiatana jest istotnym czynnikiem stabilizującym sytuację finansową Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS).

Prezes ZUS, Liwiusz Laska, w rozmowie z Interią potwierdził, że obywatele Ukrainy zapłacili w 2026 roku 7,4 mld zł w postaci składek do FUS. Dodał, że sytuacja finansowa funduszu jest stabilna, a ściągalność składek oraz ich pokrycie w stosunku do wydatków rośnie.

Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFakt, powołując się na dane ZUS, wskazał, że dopłatę do minimalnej emerytury pobiera w Polsce około 1100 osób z Ukrainy, a średnia wysokość tej dopłaty wynosi niecałe 100 zł miesięcznie. Stanowi to jedną dwustusiedemdziesięciotysięczną wydatków na emerytury w całym systemie.

Ekspert wyliczył, że świadczenia pobiera zaledwie 1,5 proc. z blisko 900 tys. Ukraińców odprowadzających składki, podczas gdy w całym systemie wskaźnik ten wynosi 39 proc. Wśród Ukraińców na każde 100 osób pracujących i płacących składki przypada około 1,5 osoby na emeryturze, a pozostałe 98,5 osoby nadal pracują i wpłacają składki. Wśród wszystkich ubezpieczonych w Polsce na każde 100 osób pracujących przypada 39 osób pobierających świadczenia.

Według Piotra Juszczyka, Ukraińcy w większości są „na wpłacie” do systemu, a nie „na wypłacie”.

Kwestia emerytur dla cudzoziemców, w tym Ukraińców, jest regularnie poruszana w debacie publicznej i poddawana analizom ekspertów. Kamil Fejfer, dziennikarz ekonomiczny, w lutowej publikacji w money.pl obalił mit, że obywatele Ukrainy masowo uzyskują prawo do polskiej emerytury po jednym dniu pracy. Wyjaśnił, że aby otrzymać dopłatę do minimalnego świadczenia, cudzoziemiec musi osiągnąć wiek emerytalny, udokumentować 20 lub 25 lat stażu pracy sumowanego z obu krajów oraz legalnie przebywać i stale mieszkać w Polsce.

Wymóg samodzielnego utrzymania się w Polsce sprawia, że tzw. „turystyka emerytalna” jest nieopłacalna i pozostaje jedynie hasłem demagogicznym.

W innej analizie Kamil Fejfer wskazał, że bilans ekonomiczny obecności migrantów, zwłaszcza z Ukrainy, jest dla Polski dodatni. Górne oszacowanie łącznych kosztów poniesionych przez polski system z tytułu świadczeń takich jak 800+, opieka zdrowotna czy emerytury to około 5 mld zł rocznie. Z kolei wpływy z ich strony, w postaci składek ZUS, podatków i akcyz, szacuje się na kwotę od ponad 15 mld do nawet 47 mld zł.

Grzegorz Siemionczyk, analityk money.pl, zwrócił uwagę, że cudzoziemcy, jako osoby średnio młodsze i częściej aktywne zawodowo, wypełniają lukę na rynku pracy, wpłacając do systemu ubezpieczeń społecznych i budżetu państwa więcej niż z niego czerpią. Ich udział w wydatkach publicznych jest o jedną trzecią mniejszy niż ich udział w populacji.

Symulacje ekspertów Deloitte wskazują, że dzięki obecnym imigrantom polskie PKB w dłuższym okresie wzrośnie od 5,1 do nawet 10,7 proc. Wynika to z faktu, że napływ pracowników z zagranicy nie wypiera Polaków z rynku pracy, a poprzez wzrost produktywności i aktywności gospodarczej stymuluje popyt, co sprzyja wzrostowi zatrudnienia i płac.

W ten sposób obecność obywateli Ukrainy i innych cudzoziemców w Polsce ma wpływ na funkcjonowanie systemu ubezpieczeń społecznych oraz gospodarki kraju.

14.09.2026 • Anna Nowak

Komentarze

Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.