Podatki stanowią blisko 42 proc. ceny benzyny Pb95 i niemal 38 proc. ceny oleju napędowego w Polsce. To wartości poniżej średniej unijnej, która wynosi prawie 47 proc. dla benzyny i 40 proc. dla diesla. W niektórych krajach UE udział podatków w cenie paliwa jest znacznie wyższy, na przykład na Malcie przekracza 56 proc. dla benzyny i 54 proc. dla diesla.
Udział podatków w cenie paliw w Polsce i Unii Europejskiej
Z danych raportu Weekly Oil Bulletin Komisji Europejskiej wynika, że w Polsce podatki stanowią istotną część ceny paliw, ale są niższe niż średnia unijna. W przypadku benzyny Pb95 udział podatków to około 42 proc., a dla oleju napędowego niemal 38 proc. Średnia unijna wynosi odpowiednio około 47 proc. i 40 proc.
Na Malcie udział podatków w cenie benzyny Pb95 przekracza 56 proc., a w cenie diesla 54 proc. Mimo to paliwo na Malcie jest najtańsze w UE, z ceną benzyny około 1,34 euro za litr i diesla 1,21 euro za litr. W Holandii udział podatków w cenie benzyny to prawie 52 proc., a średnia cena benzyny wynosi 2,45 euro za litr, co jest najwyższą ceną w UE. Grecja zajmuje trzecie miejsce z udziałem podatków bliskim 52 proc. i ceną benzyny około 2,2 euro za litr.
W przypadku oleju napędowego po Malcie drugie miejsce zajmują Włochy z udziałem podatków na poziomie 43 proc. i ceną diesla 2,28 euro za litr. Trzecie miejsce należy do Belgii z udziałem podatków 42,5 proc. i ceną diesla 2,39 euro za litr.
Najniższy udział podatków w cenie benzyny jest w Szwecji (około 29 proc.), na Cyprze (38 proc.) i w Bułgarii (38,5 proc.). Średnie ceny benzyny w tych krajach to odpowiednio 1,58 euro, 1,68 euro i 1,66 euro za litr.
W Polsce średnia cena benzyny Pb95 wynosi 7,97 zł za litr, a diesla 9 zł za litr. Z ceny benzyny 4,19 zł to koszt zakupu paliwa w rafinerii, 1,53 zł to akcyza, 1,49 zł podatek VAT, 0,21 zł opłata paliwowa i 0,08 zł opłata emisyjna. Marża detaliczna wynosi średnio 0,47 zł za litr. Łącznie do budżetu państwa trafia 3,31 zł z każdego litra benzyny.
W przypadku oleju napędowego koszt zakupu w rafinerii to 5,29 zł za litr, podatek VAT wynosi 1,68 zł, akcyza 1,16 zł, opłata paliwowa 0,45 zł, opłata emisyjna 0,08 zł, a marża detaliczna 0,34 zł. Z 9 zł za litr diesla do budżetu państwa trafia 3,63 zł.
Program CPN i regulacje cen paliw w Polsce oraz zmiany na rynku niemieckim
Program "Ceny Paliwa Niżej" (CPN) był wprowadzany w Polsce dwukrotnie: od końca marca do końca czerwca oraz od 17 do 31 sierpnia. W ramach programu obniżono stawkę VAT na benzynę i olej napędowy z 23 proc. do 8 proc. oraz ustalano ceny maksymalne paliw na stacjach benzynowych. Przekroczenie ceny maksymalnej groziło karą do 1 mln zł. Dodatkowo w pierwszym okresie obowiązywała czasowa obniżka akcyzy do połowy czerwca.
Minister energii Miłosz Motyka ocenił, że w najbliższym czasie ceny paliw w Polsce nie powinny przekroczyć 10 zł za litr. Zaznaczył, że obecnie nie ma analizy ani prognozy wskazującej na taki wzrost. Jednocześnie wskazał, że rząd będzie podejmował działania, aby w 2027 roku nie doszło do wzrostu rachunków za gaz.
Motyka podkreślił, że polskie magazyny gazu są zapełnione w 96 proc., co jest wyższym poziomem niż w innych krajach Europy. Do końca roku obowiązują zatwierdzone taryfy na gaz, które są niższe niż w poprzednich latach, a koszty przesyłu gazu zostały obniżone o kilkanaście procent.
Ministerstwo Finansów poinformowało, że całkowity koszt programu CPN wyniósł około 5,2 mld zł, z czego 495 mln zł dotyczyło okresu od 17 do 31 sierpnia. Motyka wskazał, że obecnie nie ma możliwości kontynuacji programu ze względu na napięty budżet państwa. Dodał, że gdyby prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, program CPN mógłby być kontynuowany.
Daniel Obajtek, europoseł i były prezes Orlenu, stwierdził, że obecne ceny paliw w Polsce są oderwane od cen na rynkach światowych i nie mają uzasadnienia ekonomicznego. Wskazał, że według danych z 2023 roku ceny paliw w Polsce były najniższe w Europie, a obecnie Polska zajmuje 14. miejsce pod względem cen. Obajtek podał, że realne ceny powinny wynosić około 7 zł za olej napędowy i 6,70 zł za benzynę Pb95, podczas gdy obecne ceny to około 7,60-7,80 zł za benzynę i 8,64 zł za olej napędowy.
W Niemczech od 1 kwietnia wprowadzono regulacje ograniczające możliwość podwyższania cen paliw do jednej zmiany dziennie o godzinie 12.00, natomiast obniżki cen mogą być dokonywane o każdej porze. Celem jest ograniczenie gwałtownych zmian cen i uporządkowanie rynku. Do tej pory stacje benzynowe w Niemczech zmieniały ceny średnio 20 razy dziennie, a w kulminacyjnych momentach nawet 50 razy.
Za naruszenie zakazu wielokrotnych podwyżek cen grozi grzywna do 100 tys. euro. Organizacje konsumenckie i automobilklub ADAC wskazują, że nowe regulacje mogą ograniczyć wahania cen, ale niekoniecznie doprowadzą do ich obniżenia. Stowarzyszenie Gospodarcze Paliw i Energii oraz zrzeszenie stacji benzynowych wyrażają sceptycyzm co do skuteczności nowego modelu cenowego.
Rząd niemiecki rozważa dalsze działania, takie jak tymczasowe ulgi podatkowe dla osób dojeżdżających do pracy, obniżki podatków energetycznych oraz wprowadzenie limitu cen paliw i podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów naftowych.
W ostatnich tygodniach w Niemczech odnotowano wzrost cen paliw, a benzyna Super E10 podrożała od końca lutego o około jedną piątą, a olej napędowy o ponad jedną trzecią. Po wprowadzeniu cen maksymalnych w Polsce wzrosła turystyka paliwowa z Niemiec do Polski, gdzie paliwa są tańsze.
W Polsce średnia cena benzyny Pb95 wzrosła w ciągu tygodnia o 1,06 zł do 7,63 zł za litr, a cena oleju napędowego o 88 groszy do 8,39 zł. Autogaz, który nie był objęty programem CPN, potaniał o 2 grosze do 2,89 zł za litr.
Materiały przedstawiają szczegółowe dane dotyczące udziału podatków w cenach paliw w Polsce i UE, informacje o programie CPN i jego kosztach, wypowiedzi ministra energii oraz Daniela Obajtka na temat cen paliw, a także opis regulacji w Niemczech mających na celu ograniczenie zmienności cen paliw.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.