FINANSE • GOSPODARKA • RYNKI • ŚWIAT
← Strona główna

ABW zatrzymała menedżerów Orlenu w sprawie zaniżania cen paliw przed wyborami

Ilustracja do artykułu: ABW zatrzymała menedżerów Orlenu w sprawie zaniżania cen paliw przed wyborami

Pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlenu zostało zatrzymanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) w związku ze śledztwem dotyczącym bezprawnego zaniżania cen paliw w okresie od sierpnia do listopada 2023 roku. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że straty spółki wynikające z tego procederu sięgają 4,1 mld zł. Prokuratura Krajowa prowadzi postępowanie od ponad dwóch lat, a zatrzymani nie przyznali się do zarzutów.

Zaniżanie cen paliw i zatrzymania menedżerów Orlenu

Prokuratura Krajowa poinformowała, że na polecenie prokuratora z łódzkiego wydziału ds. przestępczości zorganizowanej ABW zatrzymała pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlenu, w tym byłego członka zarządu spółki z lat 2018–2024. Zarzuty dotyczą bezpodstawnego zaniżania cen paliw w okresie od sierpnia do listopada 2023 roku.

Wśród zatrzymanych są: były członek zarządu Orlenu, dyrektor wykonawczy, dwóch dyrektorów biur oraz kierownik działu odpowiedzialni za obszar handlu hurtowego, politykę cenową oraz ustalanie cen paliw. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych czynów.

Przedstawione zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków menadżerskich oraz wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, oszacowanej na ponad 4,1 mld zł. Szkoda ta powstała w związku z realizowaną polityką cenową, której celem było nierynkowe ustalenie cen paliw płynnych w sieci detalicznej spółki na poziomie 5,99 zł za litr w okresie co najmniej od 1 do 15 października 2023 roku.

Prokuratura podkreśliła, że akcja cenowa była prowadzona w oderwaniu od czynników ekonomicznych oraz z rażącym naruszeniem licznych procedur obowiązujących kadrę menadżerską w Orlen.

Okoliczności i skutki zaniżania cen paliw

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej wskazał, że w Orlenie w okresie przedwyborczym 2023 roku doszło do bezprawnego zaniżenia cen hurtowych paliwa. Według niego, od sierpnia 2023 roku dochodziło do celowego manipulowania ceną paliwa, aby uzyskać niższą cenę na dystrybutorach.

Na ponad 600 stacjach Orlenu zabrakło paliwa, w związku z czym wydano zalecenie informowania klientów o awarii dystrybutorów. Minister Żurek zaznaczył, że żadne przesłanki ekonomiczno-gospodarcze nie wskazywały na możliwość obniżenia cen paliw w tym okresie.

Orlen, jako spółka z udziałem Skarbu Państwa, posiada określone procedury dotyczące obniżania cen paliw, które w tym przypadku zostały naruszone. Minister podkreślił, że sprawa ma charakter rozwojowy, a kwota wyrządzonej szkody jest gigantyczna.

Śledztwo prowadzone jest w oparciu o artykuł 296 Kodeksu karnego, który dotyczy wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym. W przypadku szkody w wielkich rozmiarach, grozi kara nawet do 25 lat pozbawienia wolności.

Minister Żurek wskazał, że manipulowanie cenami paliw miało charakter polityczny i było powiązane z okresem wyborczym. Działania te były podejmowane przez osoby, które obecnie wspierają opozycję, a wcześniej zarządzały Orlenem.

Reakcje i dalsze działania

Były prezes Orlenu Daniel Obajtek, który pełnił tę funkcję od lutego 2018 do lutego 2024 roku, odniósł się do zarzutów na platformie X. Przypomniał wypowiedzi Donalda Tuska z 2023 roku dotyczące cen paliw i stwierdził, że jeśli ma odpowiadać za to, że Polacy płacili mało za paliwo, to będzie to dla niego zaszczyt.

Śledztwo w sprawie podejrzenia zaniżania cen paliw przez Orlen zostało wszczęte 17 stycznia 2024 roku przez Prokuraturę Okręgową w Płocku i obejmowało okres od 1 sierpnia do 31 października 2023 roku. W maju 2024 roku postępowanie zostało przejęte przez Prokuraturę Krajową w Łodzi ze względu na wagę sprawy i zakres zgromadzonego materiału dowodowego.

W marcu 2024 roku podczas przeszukań z udziałem ABW zabezpieczono 73 gigabajty dokumentów elektronicznych oraz 2 terabajty korespondencji e-mailowej w biurach Orlenu w Płocku, Warszawie i Gdańsku.

Prokuratura Krajowa poinformowała, że decyzje dotyczące środków zapobiegawczych wobec zatrzymanych menedżerów zostaną podjęte w ciągu najbliższych godzin po zakończeniu czynności procesowych.

Sprawa dotyczy również tzw. awarii dystrybutorów, które miały miejsce w 2023 roku, kiedy na stacjach pojawiły się kartki informujące o braku paliwa. W tym czasie w Polsce ceny paliw były obniżane mimo wzrostu globalnych notowań diesla o około 40% od lipca do końca września 2023 roku. Polska była jedynym krajem w Unii Europejskiej, gdzie ceny paliw spadły w tym okresie.

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego wskazała, że zaniżanie cen poniżej poziomu rynkowego spowodowało zatrzymanie importu paliw do Polski, co miało wpływ na dostępność paliwa na stacjach.

W efekcie kierowcy nie mogli zatankować paliwa, a rynek paliwowy został naruszony przez sprzedaż poniżej ceny rynkowej. Minister Żurek podkreślił, że bezpieczeństwo Polski zostało naruszone, a sytuacja ta miała miejsce bez podstawy prawnej i z naruszeniem procedur spółki notowanej na giełdzie.

6.10.2026 • Michał Kamiński

Komentarze

Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.