Turcja wprowadziła ograniczenia w ruchu statków handlowych wpływających na Morze Czarne przez cieśninę Dardanele. Decyzja ta została podjęta w związku z nasileniem wzajemnych ataków Rosji i Ukrainy na tym akwenie, co wpłynęło na bezpieczeństwo żeglugi.
Rosja potwierdziła otrzymanie tureckiej propozycji dotyczącej bezpieczeństwa żeglugi na Morzu Czarnym. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaznaczył jednak, że na razie nie prowadzone są merytoryczne negocjacje w tej sprawie.
Ograniczenia w ruchu statków przez cieśninę Dardanele
Według informacji agencji Bloomberg, turecka Dyrekcja Generalna ds. Bezpieczeństwa Wybrzeża wstrzymała wydawanie zezwoleń tranzytowych lub opóźniła rozpatrywanie wniosków dla statków płynących do portów w Noworosyjsku oraz ukraińskich portów nad Morzem Czarnym. Nie podano liczby jednostek objętych ograniczeniami, jednak większość dotyczy portu w Noworosyjsku, który jest głównym czarnomorskim portem Rosji w eksporcie ropy naftowej i zboża.
Turecki urząd nie podał oficjalnego uzasadnienia decyzji, jednak informatorzy agencji Bloomberg wskazali, że jest ona podyktowana względami bezpieczeństwa w związku z nasileniem wzajemnych ataków Rosji i Ukrainy w basenie Morza Czarnego w ostatnich tygodniach.
Ograniczenia nie dotyczą statków płynących do tureckich lub bułgarskich portów. Dane z monitoringu statków wskazują, że jednostki płynące do portów Turcji lub Bułgarii mogą bez przeszkód wpływać na Morze Czarne przez Dardanele.
Na początku sierpnia tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło, że w ataku na dwa tureckie statki handlowe rannych zostało kilku marynarzy, w tym obywatele Turcji. Władze tureckie wezwały Moskwę i Kijów do podjęcia pilnych działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa żeglugi na Morzu Czarnym.
Propozycje Turcji dotyczące bezpieczeństwa żeglugi i rozmowy międzynarodowe
Rzecznik Kremla potwierdził, że Rosja otrzymała turecką propozycję dotyczącą bezpieczeństwa żeglugi na Morzu Czarnym, jednak na razie nie prowadzone są merytoryczne negocjacje w tej sprawie.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w wywiadzie dla amerykańskiego tygodnika "Newsweek" poinformował, że Ankara utrzymuje kontakt z Moskwą i Kijowem w sprawie bezpieczeństwa żeglugi handlowej na Morzu Czarnym. Podkreślił, że Turcja kontynuuje rozmowy z obiema stronami, aby zapewnić, że żegluga cywilna, szlaki handlowe i infrastruktura energetyczna pozostaną poza zasięgiem konfliktu.
Prezydent Turcji zaznaczył również, że Ankara opowiada się za ustanowieniem mechanizmu, który zapewni trwałe bezpieczeństwo żeglugi handlowej na Morzu Czarnym. Priorytetem Turcji jest nie dopuścić do rozszerzenia działań wojennych na inne państwa.
W piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Egipt, Indie, Turcja oraz kilka państw Bliskiego Wschodu uczestniczą w rozmowach na temat odblokowania korytarza zbożowego na Morzu Czarnym.
W ostatnich miesiącach zarówno rosyjskie, jak i ukraińskie wojska nasiliły ataki na jednostki pływające na Morzu Czarnym. W lipcu w ataku ukraińskich dronów na turecki masowiec MV Reyhan Sari zginął jeden marynarz, a trzej zostali ranni.
Na przełomie lipca i sierpnia największe firmy transportowo-spedycyjne zawiesiły obsługę ukraińskich portów wokół Odessy z powodu rosyjskich ostrzałów. Z kolei ataki ukraińskich dronów spowodowały, że najwięksi rosyjscy operatorzy wstrzymali przyjmowanie zamówień wymagających żeglugi przez Morze Czarne.
Wzrost trudności w swobodzie poruszania się statków na Morzu Czarnym wpływa na ceny zbóż na światowych rynkach.
Turcja podejmuje działania zarówno w zakresie ograniczeń ruchu statków, jak i dyplomatycznych rozmów, mających na celu poprawę bezpieczeństwa żeglugi na Morzu Czarnym.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.