Prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że Stany Zjednoczone nie przeprowadzą ataku na Iran przed wyborami do Kongresu, które odbędą się 3 listopada. Wcześniejsze doniesienia o możliwych atakach na Iran spowodowały wzrost cen ropy naftowej, jednak po tej deklaracji notowania surowca zaczęły spadać.
Reakcja rynku na zapowiedź Trumpa i sytuacja na Bliskim Wschodzie
W czwartek ropa Brent zdrożała o 4,1 proc. do poziomu 104,26 USD za baryłkę, a amerykańska ropa WTI o 3,6 proc. do 91,49 USD za baryłkę. Wzrost cen nastąpił po doniesieniach o przygotowaniach USA do wznowienia ataków na Iran oraz wypowiedziach Trumpa, który mówił o rozważaniu uderzeń na Teheran przed wyborami.
Jednak w nocy z czwartku na piątek prezydent USA poinformował na swoim serwisie społecznościowym, że USA prowadzą konstruktywne rozmowy z Iranem i nie zaatakują tego kraju przed wyborami uzupełniającymi 3 listopada. Jednocześnie zapowiedział utrzymanie amerykańskiej blokady morskiej Iranu.
Trump nie podał szczegółów dotyczących negocjacji, które wcześniej utknęły w martwym punkcie, między innymi w kwestii kontroli nad Cieśniną Ormuz. Wcześniej odrzucił irańską propozycję po rozmowach prowadzonych za pośrednictwem mediatorów podczas wrześniowych spotkań na forum ONZ. W przeszłości wielokrotnie wspominał o trwających rozmowach dyplomatycznych z Iranem, które jednak nie przyniosły rezultatów, a także groził eskalacją działań zbrojnych przeciwko Teheranowi.
Po tej deklaracji Trumpa w piątek rano kurs ropy Brent zmniejszył się o 1,3 proc. do 102,95 USD, a amerykańskiej WTI o 1,15 proc. do 90,45 USD za baryłkę.
Obawy o podaż ropy i wpływ huraganu w Zatoce Meksykańskiej
Analityk rynku energii w DNB Carnegie, Helge Andre Martinsen, zwrócił uwagę, że wysokie ceny ropy podtrzymują obawy o podaż surowca. Wzmożenie ataków na tankowce na Bliskim Wschodzie oraz eskalacja konfliktu między jemeńskimi Huti a Arabią Saudyjską wpływają na rynek ropy.
Dodatkowo na ceny wpływa wstrzymanie wydobycia w Zatoce Meksykańskiej z powodu nadciągającego huraganu Isaias. Huragan ma dotrzeć do wybrzeża USA późnym wieczorem w piątek. W związku z tym ewakuowano 121 platform i pięć wież wiertniczych, co spowodowało wstrzymanie wydobycia 63 proc. ropy oraz 57 proc. gazu na szelfie w rejonie Zatoki Meksykańskiej.
Ropa Brent, będąca globalnym benchmarkiem, zmierza do zakończenia wzrostem kursu trzeciego tygodnia z rzędu oraz piątego z ostatnich sześciu.
Zapowiedź prezydenta Trumpa o braku ataku na Iran przed wyborami oraz utrzymanie blokady morskiej Iranu stanowią ważne informacje dla rynku ropy. Wzmożone napięcia na Bliskim Wschodzie oraz ograniczenia produkcji w Zatoce Meksykańskiej pozostają czynnikami wpływającymi na notowania surowca.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.