Prezydent Donald Trump wyraził krytykę wobec społeczności w USA, które sprzeciwiają się powstawaniu nowych centrów danych wykorzystywanych do rozwoju sztucznej inteligencji. W opublikowanym na platformie Truth Social wpisie Trump stwierdził, że jedynym powodem, dla którego społeczności miałyby nie chcieć takich inwestycji, jest chęć pozostania "w tyle i biednymi". Dodał, że miejsca, które chcą być "bogate i odnoszące sukcesy", powinny pozwolić na rozwój centrów danych, które określił jako "złotą gęś".
Prezydent zwrócił uwagę, że istnieje wiele innych lokalizacji zainteresowanych budową takich obiektów, a ruch anty-centrów danych jest zaskoczeniem nawet dla Chin, które według niego są zadowolone z tego zjawiska.
Polityczne konsekwencje sprzeciwu wobec centrów danych
Wypowiedź Trumpa pojawiła się w kontekście zbliżających się wyborów do Kongresu, które odbędą się w listopadzie. Republikanie obecnie mają wąską większość w Izbie Reprezentantów oraz 53-47 w Senacie. W ostatnim czasie Narodowy Komitet Senatorów Republikańskich (NRSC) wydał notatkę ostrzegającą, że negatywne postrzeganie centrów danych przez wyborców może rozszerzyć się poza stan Ohio.
Według NRSC prywatne badania w Ohio pokazują, że kandydat republikański Jon Husted znajduje się w "martwym punkcie" z demokratycznym rywalem Sherrodem Brownem w wyborach uzupełniających do Senatu. Brown uczynił sprzeciw wobec centrów danych głównym elementem swojej kampanii przeciwko Hustedowi. W notatce NRSC wskazano, że centra danych są "kotwicą" ciągnącą w dół kampanię Husteda.
Badania opinii publicznej i reakcje społeczne na centra danych AI
W maju firma Gallup opublikowała wyniki badania przeprowadzonego w marcu, z którego wynika, że 70% Amerykanów sprzeciwia się budowie centrów danych dla sztucznej inteligencji w ich lokalnej okolicy, w tym 48% jest temu zdecydowanie przeciwnych.
Raport Wolfe Research z 28 sierpnia opisuje skalę i tempo sprzeciwu wobec centrów danych jako "naprawdę zdumiewające" i podkreśla, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy nastąpił spadek poparcia dla lokalnej budowy centrów danych o 60 punktów procentowych, niezależnie od przynależności partyjnej.
Sprzeciw wobec centrów danych wynika z obaw społeczności dotyczących kosztów energii elektrycznej, zapotrzebowania na moc oraz zużycia wody i innych lokalnych skutków. W niektórych miejscowościach odbywają się protesty przeciwko rozbudowie takich obiektów, jak miało to miejsce w Austin w stanie Teksas.
Centrala danych AI to obiekty, w których umieszczane są urządzenia komputerowe służące do trenowania i obsługi modeli sztucznej inteligencji rozwijanych przez firmy takie jak OpenAI czy Anthropic.
W kontekście zbliżających się wyborów do Kongresu, kwestie związane z centrami danych stają się elementem kampanii politycznych, zwłaszcza w stanach, gdzie takie inwestycje są planowane lub realizowane.
Wypowiedź Donalda Trumpa oraz działania NRSC pokazują, że temat centrów danych jest obecny w debacie politycznej i może mieć wpływ na wyniki wyborów w niektórych okręgach.
W artykule przedstawiono najważniejsze informacje dotyczące sprzeciwu wobec budowy centrów danych dla sztucznej inteligencji w USA, ich wpływu na kampanie wyborcze oraz opinię publiczną na ten temat.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.