Rząd przyjął projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, a wpływy z tego podatku mają być przeznaczone na obniżkę cen paliw na stacjach. Wpływy z tego podatku do budżetu mają wynieść 4 mld zł. Projekt został skierowany do Sejmu i oczekuje na podpis prezydenta.
Podatek od nadzwyczajnych zysków ma wynosić 60 proc. podstawy opodatkowania, którą stanowi nadwyżka przychodów ponad kwotę osiągniętą przy zastosowaniu marży referencyjnej. Premier Donald Tusk wskazał, że tylko Orlen w pierwszym półroczu 2026 roku osiągnął zysk netto na poziomie prawie 16 mld zł, podczas gdy rok wcześniej było to niecałe 6 mld zł.
Projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków i jego kontekst
Projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest kolejną próbą rządu wprowadzenia takiego rozwiązania po wcześniejszym projekcie, który został odrzucony przez prezydenta. Nowa propozycja zakłada wpływy budżetowe na poziomie 4 mld zł i stawkę podatku wynoszącą 60 proc. podstawy opodatkowania.
Podstawą opodatkowania jest nadwyżka przychodów osiągniętych przez podatnika ponad kwotę, jaka zostałaby osiągnięta przy zastosowaniu marży referencyjnej. Premier podkreślił, że celem jest wykorzystanie tych środków na rezygnację z VAT-u lub akcyzy, co ma przyczynić się do obniżenia cen paliw.
Podwyżka CIT dla największych firm paliwowo-energetycznych
Równolegle do projektu ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków, rząd przygotowuje nowelizację ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT). Propozycje zakładają podwyższenie podstawowej stawki CIT do 22 proc. dla dużych firm o przychodach powyżej 50 mln euro oraz wprowadzenie specjalnej, wyższej stawki CIT dla największych przedsiębiorstw paliwowo-energetycznych.
Dla firm z tego sektora o przychodach przekraczających 50 mln euro stawka CIT ma wynieść 30 proc. w 2027 roku, 26 proc. w 2028 roku oraz 23 proc. w 2029 roku. Po 2029 roku planowany jest powrót do standardowej stawki CIT, która wyniesie 22 proc.
Zmiany te mają umożliwić sfinansowanie wsparcia na obniżenie cen energii dla przemysłu energochłonnego. Ministerstwo Energii poinformowało, że projekt nowelizacji ustawy o CIT ma pozwolić na realizację celów założonych ustawą o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
Minister energii Miłosz Motyka wskazał, że jeśli występują nadmiarowe zyski przedsiębiorstw energetycznych, to rząd może jesienią ponownie podejść do wprowadzenia tzw. windfall tax, uwzględniając kwestie podniesione przez prezydenta.
Pod koniec lipca prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 roku ze zbycia paliw ciekłych. Ministerstwo Energii skrytykowało tę decyzję.
Branża paliwowa, reprezentowana przez Polską Grupę Paliwową (PGP) oraz Polską Organizację Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN), wyraziła negatywny stosunek do propozycji rządowych dotyczących podwyżek podatków.
Rząd zapowiedział również podniesienie podatku CIT z 19 do 22 proc. dla firm z rocznymi przychodami powyżej równowartości 50 mln euro oraz dla podatkowych grup kapitałowych.
W 2030 roku, począwszy od czwartego roku podatkowego po wejściu w życie projektowanych zmian, ma nastąpić powrót do podstawowej stawki CIT.
Projekt nowelizacji ustawy o CIT jest przygotowywany przez Ministerstwo Finansów, a jego celem jest realizacja założeń ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
Premier Donald Tusk podkreślił, że w każdym kryzysie paliwowym wszyscy tracą, a firmy paliwowe osiągają nadzwyczajne zyski, które rząd chce opodatkować, by mieć środki na obniżenie cen paliw.
Projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych oraz propozycje podwyżek CIT dla największych firm paliwowo-energetycznych stanowią elementy działań rządu mających na celu finansowanie obniżek cen paliw i wsparcie przemysłu energochłonnego.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.