Rosyjskie grupy hakerskie współpracują z organizacjami szpiegowskimi i działają w sieciach europejskich firm oraz instytucji. Ich działania obejmują ataki na infrastrukturę krytyczną, a rozwój sztucznej inteligencji może zwiększyć skuteczność tych cyberataków. Najbardziej zagrożone sektory to logistyka, energetyka, wodociągi i telekomunikacja.
Obecność rosyjskich hakerów w europejskich sieciach i cele ataków
John Hultquist, analityk ds. bezpieczeństwa w Google’u, wskazuje, że rosyjskie organizacje szpiegowskie współpracują z grupami cyberprzestępczymi, które przeniknęły już do sieci wielu europejskich firm i instytucji. Według niego zagrożenie dla Europy jest realne, a działania tych grup przeniosły się z Ukrainy na teren Europy. Ekspert wymienia grupę Sandworm, powiązaną z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU, której przypisuje się ataki na wybory w USA i Francji oraz na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Obecnie Sandworm i powiązane z nią grupy próbują włamywać się do systemów europejskiej infrastruktury krytycznej.
John Hultquist podkreśla, że cel ataków często pozostaje niejasny i jest elementem rosyjskiej strategii. Niektóre ataki ransomware mogą służyć testowaniu odporności systemów oraz podważaniu zaufania do instytucji państwowych. Ekspert wskazuje, że chodzi o wywołanie poczucia zagrożenia i kwestionowanie bezpieczeństwa zapewnianego przez państwo, co ma osłabić zaufanie do instytucji i sojuszy. Rosyjskie organizacje szpiegowskie przygotowują przyczółki na wypadek przyszłego konfliktu, pozostając uśpione w sieciach wielu europejskich firm i instytucji. Ze względu na trudność włamania do tych systemów, działania te są podejmowane z wyprzedzeniem.
Wpływ sztucznej inteligencji na cyberataki i metody obrony
Ekspert Google’a wskazuje, że rozwój sztucznej inteligencji zdolnej do autonomicznego działania stwarza nowe możliwości dla mniej doświadczonych grup hakerskich. AI pozwala na przeprowadzanie ataków w tempie, na które obecnie nie ma przygotowania. Rok temu Google odkrył, że przestępcy wykorzystali model AI Gemini jako asystenta podczas cyberataku. Dzięki temu nawet mniej zaawansowane podmioty mogą szybciej omijać zabezpieczenia. Google zablokował wtedy atak, jednak John Hultquist wyraża obawy, że AI może zwiększyć możliwości mniej doświadczonych cyberprzestępców.
Najbardziej narażone na ataki są sektory logistyki, energetyki, wodociągów oraz telekomunikacji. Ataki na te systemy mogą sparaliżować zdolność państwa do mobilizacji. W kwestii obrony przed cyberatakami kluczowe jest poznanie przeciwnika i zrozumienie jego metod działania. Zespół Google’a gromadzi informacje wywiadowcze dotyczące zagrożeń. John Hultquist podkreśla, że walka z cyberzagrożeniami wymaga współpracy i wymiany informacji wywiadowczych między państwami, firmami i instytucjami, ponieważ żaden podmiot nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z tymi zagrożeniami.
Rosyjskie grupy hakerskie działają w sieciach europejskich firm i instytucji, a ich działania obejmują ataki na infrastrukturę krytyczną, w tym sektory logistyki, energetyki, wodociągów i telekomunikacji. Sztuczna inteligencja, zdolna do autonomicznego działania, jest wykorzystywana przez cyberprzestępców i może zwiększyć ich możliwości. Obrona przed tymi zagrożeniami opiera się na współpracy, wymianie informacji wywiadowczych oraz poznaniu metod działania przeciwnika, co jest realizowane m.in. przez zespoły specjalistów w Google’u współpracujące z NATO i innymi instytucjami.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.