Kapitanowie tankowców przepływających przez cieśninę Ormuz zarabiają nawet 150 tys. dolarów za jeden rejs. Załogi otrzymują stawki nawet sześciokrotnie wyższe niż przed konfliktem. Takie informacje podał portal Al-Dżazira, powołując się na "Financial Times".
Podstawowe wynagrodzenie kapitanów wynosi około 100 tys. dolarów, a dodatkowa premia za przeprawę przez cieśninę sięga 50 tys. dolarów. Członkom załóg, pochodzącym głównie z Indii, Filipin i Chin, oferowane są stawki od czterech do sześciu razy wyższe niż przed wojną.
Zagrożenia i środki bezpieczeństwa w cieśninie Ormuz
Wzrost wynagrodzeń jest związany z rosnącym zagrożeniem atakami ze strony Iranu na statki przepływające przez cieśninę Ormuz. Według przedstawicieli branży żeglugowej, z którymi rozmawiał Bloomberg, prawdopodobieństwo trafienia statku pociskiem lub dronem podczas rejsu wynosi obecnie 5 proc., czyli jeden na 20.
W ostatnim czasie liczba irańskich ataków na tankowce osiągnęła najwyższy poziom od początku wojny. Brytyjska organizacja UKMTO informowała o ofiarach ataku rakietowego na statek u północnych wybrzeży Kataru.
Aby ograniczyć ryzyko, załogi statków wyłączają transpondery AIS, oświetlenie i telefony komórkowe. Statki poruszają się po ciemku, korzystając z jednego radaru, świateł latarni morskich oraz obserwacji wybrzeża. Pokłady zabezpieczane są workami z piaskiem, które mają ograniczać skutki uderzeń dronów i odłamków pocisków.
Koszty transportu i zmniejszony ruch statków
Według "Wall Street Journal" jedna z agencji rekrutacyjnych w chińskiej prowincji Szantung oferuje marynarzom 25 tys. dolarów za rejs w obie strony, co dla niższych rangą członków załogi stanowi równowartość ponad rocznych zarobków.
Armatorzy wydają od 30 do 40 mln dolarów na pojedynczy rejs w obie strony związany z transportem ropy w rejonie cieśniny Ormuz, podaje "Wall Street Journal".
W ubiegłym tygodniu przez cieśninę przepłynęło zaledwie siedem jednostek wykrytych przez systemy monitorowania ruchu statków, co jest najniższą liczbą od lipca, według danych firmy Kpler śledzącej przepływ ropy przez cieśninę.
Przed wojną przez cieśninę Ormuz przepływała około jedna piąta światowego zużycia ropy naftowej. Po rozpoczęciu konfliktu Iran zaczął atakować jednostki przemieszczające się bez jego zgody, a Stany Zjednoczone wprowadziły blokadę morską irańskich portów i rozpoczęły eskortowanie części statków.
Wysokie wynagrodzenia dla kapitanów i załóg mają rekompensować ryzyko związane z przeprawą przez ten strategiczny szlak morski.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.