Rosja intensyfikuje ataki na ukraińskie porty i szlaki eksportowe, co znacząco ogranicza eksport zboża z Ukrainy. Przed 2022 rokiem Rosja i Ukraina odpowiadały za jedną trzecią światowego eksportu pszenicy oraz 20 proc. eksportu kukurydzy. Szacowane straty Ukrainy w związku z ograniczeniem eksportu mogą wynieść co najmniej 8 mld dolarów.
Rosyjskie ataki na porty i ich wpływ na ukraiński eksport
Według brytyjskiego dziennika "Financial Times" rosyjska kampania powietrzna praktycznie ograniczyła żeglugę na Morzu Czarnym, przecięła najważniejszą drogę eksportową Ukrainy i osłabia ukraińską gospodarkę. Przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę, rozpoczętą w lutym 2022 roku, porty nad Morzem Czarnym obsługiwały ponad 90 proc. ukraińskiego eksportu zboża. Rocznie przez te punkty przechodziło około 60 mln ton towarów. W trzech latach poprzedzających lipcową ofensywę do trzech głębokowodnych portów w Odessie zawijało po kilkaset statków miesięcznie. Obecnie działalność portów jest niemal wstrzymana, a niewielka grupa pracowników wykorzystuje przerwy w walkach, aby usuwać zniszczenia i rozładowywać ładunki ze statków uszkodzonych przy nabrzeżach.
Brytyjski magazyn morski "Lloyd’s List" podał, że sierpień był dla żeglugi na Morzu Czarnym najtrudniejszym miesiącem od lutego 2022 roku. Na sytuację wpływają zarówno ukraińskie ataki na rosyjskie tankowce tzw. floty cieni i okręty wojenne, jak i rosyjskie uderzenia na Odessę. Według "Lloyd’s List" Morze Czarne stało się bardziej niebezpieczne dla żeglugi handlowej niż blokowana przez Iran cieśnina Ormuz.
Skutki ekonomiczne i problemy logistyczne Ukrainy
Minister rolnictwa Ukrainy, Taras Wysocki, szacuje, że między czerwcem 2026 a czerwcem 2027 roku straty Ukrainy związane z ograniczeniem eksportu mogą wynieść co najmniej 8 mld dolarów, co odpowiada 20 proc. ubiegłorocznych przychodów z eksportu. Ukraina zakładała, że w 2026 roku sprzeda za granicę 64 mln ton produktów rolnych. Wysocki ocenia, że jeśli porty pozostaną zamknięte, osiągnięcie połowy tej wielkości będzie sukcesem. Część osób cytowanych przez "Financial Times" uważa, że eksport może być jeszcze mniejszy.
Obecna sytuacja różni się od tej z 2022 roku, kiedy rosyjska blokada opierała się przede wszystkim na minach morskich, a statki mogły korzystać z portów śródlądowych w pobliżu ujścia Dunaju. Teraz drony atakują również jednostki w tym rejonie. Rosja nasiliła także uderzenia na pociągi przewożące rudę żelaza i zboże, dwa najważniejsze pod względem wartości i masy towary eksportowe Ukrainy. Ograniczenie eksportu utrudnia również przechowywanie tegorocznych zbiorów. Taras Wysocki ocenia, że w Ukrainie może zabraknąć miejsca nawet na 11 mln ton zboża.
Ukraińskie władze wskazują, że reakcja światowych przywódców na ryzyko kryzysu jest zbyt wolna. Ołeh Kiper, szef władz obwodu odeskiego, podkreśla, że ograniczenia eksportu mają wpływ na gospodarkę nie tylko regionu, ale także Ukrainy i całego świata. Przed wojną Ukraina zaopatrywała około 70 krajów i 300 mln ludzi w swoje produkty rolne, co według niego stanowi kryzys o zasięgu globalnym.
Rosyjskie działania na Morzu Czarnym i ataki na ukraińskie szlaki eksportowe mają wpływ na globalny rynek żywności, biorąc pod uwagę udział Rosji i Ukrainy w światowym eksporcie pszenicy i kukurydzy.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.