Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o obniżeniu cen paliw, która wprowadza podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Ustawa przewiduje 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiągniętych ze sprzedaży paliw ciekłych w okresie od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. Podatek obejmuje przedsiębiorców zajmujących się wytwarzaniem paliw ciekłych oraz obrotem paliwami ciekłymi na podstawie koncesji na obrót paliwami z zagranicą.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński skomentował podpisanie ustawy jako dobrą, choć spóźnioną decyzję. W rozmowie z dziennikarzami w Gdańsku podkreślił, że wcześniejsze podpisanie ustawy i brak politycznych sporów mogłyby skutkować niższymi cenami paliw na stacjach już od kilku tygodni. Kierwiński oczekiwał od prezydenta więcej rozsądku i mniej polityki w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa finansowego obywateli.
Reakcje polityczne i rekomendacje ministra Kierwińskiego
Minister zwrócił uwagę na wypowiedź prezydenta ze Stargardu dotyczącą ceny 5,19 zł za litr paliwa. Według Kierwińskiego prezydent został złapany na działaniu wbrew interesom Polaków i próbuje to nadrabiać buńczuczną retoryką. Dodał, że jeśli prezydent chce dalej walczyć o niższe ceny paliw, powinien wykorzystać swoje kontakty z prezydentem Trumpem, by rozmawiać o zakończeniu wojny w Cieśninie Ormuz, którą wskazał jako główną makropolityczną przyczynę wysokich cen surowców.
W ocenie ministra spraw wewnętrznych i administracji, w politycznym sporze o ceny energii wygrali Polacy, ponieważ od momentu podpisania ustawy płacą mniej za benzynę na stacjach. Kierwiński powołał się na stanowisko ministra finansów, który zapewnił, że niższe ceny paliw będą obowiązywać co najmniej do końca roku. Decyzje dotyczące pierwszych miesięcy przyszłego roku mają być podejmowane na bieżąco, w zależności od sytuacji makroekonomicznej.
Szczegóły ustawy i obowiązujące ceny paliw
Podpisana przez prezydenta ustawa jest drugim aktem prawnym dotyczącym podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych przygotowanym przez rząd. Poprzednia ustawa nie weszła w życie, ponieważ prezydent skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, wskazując na jej niekonstytucyjność.
Nowa ustawa zakłada, że podstawę opodatkowania stanowi nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 roku, powiększonej o 20 proc. Ustawa przewiduje minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc. oraz ograniczenie podatku do 50 proc. dochodu lub zysku netto dla podmiotów niewytwarzających paliw.
Według piątkowego obwieszczenia Ministra Energii, od soboty do poniedziałku włącznie maksymalne ceny paliw wynoszą: do 6,73 zł za litr benzyny 95, do 7,59 zł za litr benzyny 98 oraz do 7,88 zł za litr diesla. Kolejne obwieszczenie Ministra Energii dotyczące maksymalnych cen paliw ma zostać opublikowane 5 października i określi ceny na wtorek.
Podsumowując, ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych została podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego po wcześniejszym skierowaniu poprzedniego aktu prawnego do Trybunału Konstytucyjnego. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński ocenił podpisanie ustawy jako dobrą decyzję, choć spóźnioną, i odniósł się do politycznych aspektów tej sprawy. Obowiązujące maksymalne ceny paliw zostały określone przez Ministra Energii na najbliższe dni, a dalsze decyzje cenowe mają być podejmowane w zależności od sytuacji makroekonomicznej.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.