Polski sektor bankowy wprowadza nowy wskaźnik PolSTR, który od 1 stycznia 2027 r. zastąpi WIBOR w nowych umowach kredytowych. Banki wyrażają obawy dotyczące konstrukcji PolSTR i ryzyka związanego z wdrożeniem reformy. KNF zapowiada nadzór nad stosowaniem nowych wskaźników, a rynek finansowy przygotowuje się do zmian.
Wdrożenie PolSTR i reakcje sektora bankowego
Od września 2026 r. kolejne banki w Polsce wprowadzają do swojej oferty kredyty hipoteczne oparte na wskaźniku PolSTR (Polska Stopa Referencyjna). Wśród instytucji, które rozpoczęły stosowanie nowego wskaźnika, są m.in. PKO BP, ING, Millennium, Pekao, VeloBank oraz mBank, który od października zastępuje WIBOR 3M wskaźnikiem POLSTR 1M Stopa Składana. PolSTR pojawił się również w produktach dla firm, takich jak faktoring czy kredyty obrotowe.
Banki informują klientów o zmianie wskaźnika, jednak komunikaty nie zawierają szczegółowych wyjaśnień dotyczących różnic między PolSTR a WIBOR-em. Zwykle odsyłają do oficjalnych materiałów GPW Benchmark, KNF lub Narodowej Grupy Roboczej. Według informacji uzyskanych przez money.pl, sektor bankowy kieruje klientów do tych dokumentów, mimo że nie są one łatwe do zrozumienia dla przeciętnego odbiorcy.
W sektorze panuje nieoficjalny sprzeciw wobec wprowadzenia PolSTR. Bankowcy wskazują, że nikt w zarządach czy radach nadzorczych nie popiera nowego wskaźnika, jednak ze względu na zakaz stosowania WIBOR-u przez KNF nie mają innego wyboru. KNF potwierdziła, że od 1 stycznia 2027 r. będzie podejmować czynności nadzorcze wobec banków zawierających nowe umowy oparte na WIBOR-ze lub WIBID-zie.
Spotkanie prezesów banków z KNF w kwietniu 2026 r. nie przyniosło otwartej dyskusji na temat ryzyk związanych z reformą. Według relacji uczestników, jedynie dwie osoby próbowały wyrazić sprzeciw. Dyskusje o ryzykach związanych z PolSTR rozpoczęły się dopiero po tym spotkaniu.
Problemy konstrukcyjne PolSTR i wyzwania dla rynku
PolSTR jest jednodniowym wskaźnikiem opartym na rzeczywistych transakcjach między bankami. W produktach dla klientów stosuje się stopę składaną z kolejnych dziennych wartości PolSTR, co komplikuje ustalanie kosztu finansowania. W przypadku WIBOR-u stawka była znana z wyprzedzeniem, dlatego klienci i banki znali oprocentowanie na kolejny okres.
Bankowcy wskazują, że problem dotyczy zarówno klientów indywidualnych, jak i biznesowych. Firmy zgłaszają pretensje o brak wcześniejszych informacji dotyczących skomplikowania nowego wskaźnika i konieczności dostosowania sposobu prowadzenia działalności. W sektorze konsumenckim pojawiają się obawy o ryzyko prawne związane z wdrażaniem PolSTR, zwłaszcza w produktach leasingowych, faktoringowych oraz przy emisjach obligacji.
W odpowiedzi na te wyzwania rynek finansowy zabiega o stworzenie terminowej wersji wskaźnika, POLSTR Term Rate, która pozwoliłaby ustalić oprocentowanie na początku okresu. Ten wskaźnik miałby częściowo opierać się na deklaracjach uczestników rynku, co spotkało się z krytyką i zyskało nieformalną nazwę „neoWIBOR”. KNF potwierdził, że uczestnicy rynku zgłaszali potrzebę takiego rozwiązania, a nadzór podziela te argumenty, jednak obecnie brak jest wystarczających danych do jego stworzenia.
W produktach, gdzie koszt finansowania musi być znany wcześniej, banki stosują wcześniejsze odczyty PolSTR do ustalania oprocentowania na kolejny okres. To rozwiązanie wiąże się z ryzykiem, ponieważ rzeczywisty koszt pieniądza może się zmienić, a rynek instrumentów pochodnych, które mogłyby zabezpieczać przed tym ryzykiem, dopiero się rozwija.
Bankowcy zwracają uwagę na malejącą liczbę transakcji, na których opiera się PolSTR, szczególnie pod koniec miesiąca, oraz na większe wahania wskaźnika. Metodologia PolSTR przewiduje plan awaryjny na wypadek niedoboru danych, który obejmuje m.in. rozszerzenie grona podmiotów dostarczających dane lub zmianę sposobu obliczania wskaźnika. W skrajnych przypadkach możliwe jest zaprzestanie publikacji wskaźnika.
Część bankowców postulowała możliwość stosowania w hipotekach stopy referencyjnej NBP, która jest ustalana przez bank centralny i znana z góry. Obecnie przepisy nie dopuszczają jej stosowania w kredytach hipotecznych, choć w innych produktach banki już z niej korzystają. NBP w opinii dla Ministerstwa Finansów z 2 września 2026 r. ostrzegł, że masowe stosowanie innej stopy niż PolSTR mogłoby podważyć zaufanie do nowego wskaźnika i reformy.
Zmiana wskaźnika oznacza także dodatkowe koszty dla banków związane z koniecznością rozbudowy systemów do naliczania odsetek, pobierania danych i obsługi zabezpieczeń. Koszt licencji na taką infrastrukturę szacowany jest na kilka do kilkunastu milionów złotych rocznie. Według rozmówców money.pl, na reformie zyskują m.in. dostawcy systemów, platformy obsługujące transakcje OIS, zagraniczni pośrednicy oraz kancelarie zajmujące się compliance.
Według jednego z bankowców reforma jest korzystna dla nadzoru, ponieważ upraszcza kontrolę nad sposobem wyznaczania wskaźnika. Administrator PolSTR, GPW Benchmark, widzi możliwość rozwoju usług związanych z nowym wskaźnikiem, takich jak liczenie odsetek czy obsługa transakcji OIS, choć konkurencja na rynku jest silna.
Ministerstwo Finansów przygotowało projekt ustawy, który ma zakazać stosowania WIBOR-u i nakazać bankom przechodzenie na PolSTR także w istniejących umowach za pomocą aneksów. Projekt pozostaje na etapie opiniowania, a konferencja uzgodnieniowa była kilkukrotnie przekładana. Wiceminister finansów Jurand Drop w wywiadzie z sierpnia 2026 r. potwierdził, że nie ma dyskusji o wycofaniu się z wyboru PolSTR ani o przesunięciu terminu wdrożenia.
W sektorze bankowym nie ma pełnej jedności co do reformy ani sposobu komunikacji. Pojawiały się pomysły na wspólny front komunikacyjny, jednak nie udało się ich utrzymać. Banki obawiają się odpowiedzialności za skutki reformy, ponieważ uczestniczyły w jej pracach i obecnie wdrażają PolSTR do produktów dla klientów.
Wprowadzenie PolSTR do oferty banków oraz związane z tym wyzwania i ryzyka są obecnie przedmiotem intensywnych dyskusji w sektorze finansowym. KNF zapowiada nadzór nad stosowaniem nowych wskaźników, a rynek przygotowuje się do zmian, które mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.