Europoseł PiS Adam Bielan znalazł się w centrum kontrowersji po tym, jak politycy Koalicji Obywatelskiej zarzucili mu rozmowy w USA na temat zmiany rządu w Polsce. Bielan zorganizował również spotkanie wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Te wydarzenia wywołały debatę na temat roli zewnętrznych wpływów w polskiej polityce.
Europoseł Dariusz Joński (KO) podczas konferencji w Parlamencie Europejskim w Strasburgu podkreślił, że rozmowy Bielana w USA dotyczące zmiany rządu w Polsce są niepokojące. Joński zaznaczył, że próby angażowania podmiotów spoza Unii Europejskiej w wewnętrzne sprawy państwa, takie jak wymiana premiera czy wicepremiera, są nieakceptowalne i określił je jako zdradę. W jego ocenie nikt nie powinien wykorzystywać swojej funkcji do wpływania na losy legalnie wybranego rządu poza granicami kraju.
Eurodeputowany Michał Szczerba (KO) wskazał, że działania takie stanowią próbę włączenia czynników zewnętrznych w kwestie bezpieczeństwa Polski oraz destabilizacji funkcjonowania rządu w sytuacji kryzysowej na tle geopolitycznym. Szczerba podkreślił, że polityka zagraniczna jest kompetencją rządu i ministra spraw zagranicznych, a próby uzurpacji uprawnień Unii Europejskiej są niepokojące.
Reakcje Adama Bielana i szczegóły spotkania z Donaldem Trumpem
Adam Bielan odniósł się do zarzutów podczas konferencji prasowej w Strasburgu. Poinformował, że znalazł się w rankingu portalu Politico jako jeden z 17 najbardziej wpływowych polityków Parlamentu Europejskiego, będąc jedynym Polakiem wymienionym jako osoba budująca mosty między Europą a Stanami Zjednoczonymi. Według niego, portal opierał się na rozmowach z zachodnioeuropejskimi politykami, którym pomagał w relacjach z Donaldem Trumpem.
Bielan wyjaśnił, że jeden z bliskich współpracowników wicepremiera Kosiniaka-Kamysza zwrócił się do niego o pomoc w umówieniu spotkania z prezydentem USA. Zaznaczył, że obecny kierownik placówki dyplomatycznej w Waszyngtonie nie ma praktycznie żadnych kontaktów w Białym Domu. Spotkanie zostało zorganizowane i dotyczyło współpracy wojskowej, za co wicepremier Kosiniak-Kamysz wyraził gorące podziękowania.
Bielan wyraził również nadzieję, że obecny rząd zostanie obalony przez Polaków w wyborach, które mają się odbyć najpóźniej w przyszłym roku.
Reakcje na spotkanie i kwestie formalne
Według nieoficjalnych doniesień mediów, podczas marcowego spotkania Donald Trump miał namawiać Kosiniaka-Kamysza do opuszczenia koalicji rządzącej w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki, pytany o to spotkanie podczas oficjalnej wizyty na Filipinach, stwierdził, że nie otrzymał notatki od szefa MON na ten temat. Zaznaczył, że oczekiwałby takiej notatki także od ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego oraz premiera Donalda Tuska.
Nawrocki dodał, że nie zna szczegółów rozmowy między Kosiniakiem-Kamyszem a Trumpem, ani informacji, jakie posiada premier Tusk. Ocenił, że dla Polski jest dobrze, gdy prezydent oraz minister obrony narodowej spotykają się z przedstawicielami administracji amerykańskiej, w tym z prezydentem USA.
W ubiegłym tygodniu Bielan na platformie X napisał, że pomógł wicepremierowi zorganizować spotkanie z kimś „dużo ważniejszym” niż amerykański sekretarz wojny Pete Hegseth. Kosiniak-Kamysz potwierdził na briefingu prasowym, że było to spotkanie z prezydentem Trumpem. Bielan w rozmowie w RMF24 powiedział, że rozmowa miała na celu „odblokowanie” negocjacji dotyczących bazy wojskowej w Polsce, które wcześniej praktycznie nie posuwały się do przodu.
Radosław Sikorski odniósł się do tej sprawy na platformie X, podkreślając, że organizator spotkania miał obowiązek sporządzić notatkę, która nie dotarła do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zapytał, czy spotkanie nie służyło próbie zaangażowania obcego państwa w wewnętrzną politykę Polski.
W odpowiedzi Kosiniak-Kamysz stwierdził, że było to nieformalne spotkanie, o którym poinformował prezesa Rady Ministrów niezwłocznie i uznał to za wystarczające. Premier Donald Tusk potwierdził, że otrzymał informację o przebiegu spotkania w marcu podczas rozmowy z wicepremierem, ale nie podał szczegółów, zaznaczając, że rozmowa miała dyskrecjonalny charakter i dotyczyła sytuacji wewnętrznej w Polsce.
Sprawa rozmów Adama Bielana w USA oraz organizacja spotkania Kosiniaka-Kamysza z prezydentem Trumpem wywołały dyskusję na temat roli zewnętrznych wpływów w polskiej polityce oraz procedur informacyjnych dotyczących ważnych kontaktów międzynarodowych. Wątpliwości dotyczą również zakresu informacji przekazywanych między członkami rządu oraz innymi organami państwowymi.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.