FINANSE • GOSPODARKA • RYNKI • ŚWIAT
← Strona główna

Kijów: Mobilizacja co najmniej 30 tys. osób miesięcznie niezbędna do utrzymania sytuacji na froncie

Ilustracja do artykułu: Kijów: Mobilizacja co najmniej 30 tys. osób miesięcznie niezbędna do utrzymania sytuacji na froncie

Ukraina potrzebuje mobilizować co najmniej 30 tysięcy osób miesięcznie, aby utrzymać obecną sytuację na froncie wojny z Rosją. Zmiana metod poboru do wojska nie wpłynie znacząco na skalę mobilizacji. Konflikt pozostaje patowy, a wojna przyjęła charakter pozycyjny z rosnącą rolą dronów.

Wymogi mobilizacyjne i wyzwania dla ukraińskiej armii

Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow w wywiadzie telewizyjnym zaznaczył, że minimalna liczba osób, które Ukraina musi mobilizować co miesiąc, wynosi 30 tysięcy. Jest to konieczne, aby utrzymać obecny stan na froncie. Budanow nie przewiduje znaczących zmian w sytuacji mobilizacyjnej po powołaniu Jewhenija Chmary na stanowisko ministra obrony. Podkreślił, że niezależnie od zmiany sposobu prowadzenia poboru, wskaźniki ilościowe pozostaną na podobnym poziomie.

Według Budanowa konieczne jest zmienienie funkcjonowania terytorialnych centrów werbunkowych, zwłaszcza w zakresie przeciwdziałania nadużyciom i przymusowym metodom mobilizacji. Wskazał na zjawisko tzw. "busyfikacji", czyli przymusowego wciągania mężczyzn na ulicach do autobusów, które, choć nie jest powszechne, zdarza się i wymaga zwalczania. Jednocześnie zaznaczył, że nawet po wyeliminowaniu takich praktyk nie da się sprawić, by wszyscy byli zadowoleni z mobilizacji.

Ukraina zmaga się z chronicznym niedoborem żołnierzy na froncie, zmęczeniem wojsk po latach konfliktu oraz spadkiem liczby ochotników. Dodatkowo występują przypadki samowolnego opuszczania jednostek i dezercji. Problem pogłębia niezadowolenie społeczne związane z praktyką mobilizacji oraz znaczna liczba osób uchylających się od obowiązku służby wojskowej lub przebywających nielegalnie za granicą. Ukraina dysponuje mniejszymi zasobami ludzkimi niż Rosja.

Stan wojny i charakter konfliktu na froncie ukraińsko-rosyjskim

Linia frontu pozostaje ustabilizowana od przełomu 2022 i 2023 roku, a wojna trwa w stanie patowym od blisko czterech lat. Ostatnią dużą operacją manewrową była ofensywa ukraińska latem i jesienią 2022 roku, która pozwoliła odzyskać kontrolę nad większością obwodu charkowskiego oraz częścią obwodu chersońskiego, w tym nad miastem Chersoń. Obecnie front przebiega przez obwody chersoński, zaporoski, doniecki oraz wzdłuż granicy obwodów charkowskiego i ługańskiego.

Rosja podejmowała próby ofensywy w obwodach sumskim i charkowskim, które nie przyniosły większych sukcesów. Od początku 2023 roku Ukraina utraciła kontrolę nad kilkoma ośrodkami miejskimi, takimi jak Hulajpol, Awdijiwka, Pokrowsk i Wołczańsk, a jednocześnie odzyskała Kupiańsk w obwodzie charkowskim oraz fragmenty obwodu zaporoskiego. Walki toczyły się również na terytorium Rosji, w obwodzie kurskim, na przełomie 2024 i 2025 roku.

Zmiany linii frontu na poszczególnych odcinkach wynosiły kilka do kilkunastu kilometrów, a każda z nich wiązała się z dużymi stratami ludzkimi i sprzętowymi, sięgającymi nawet 50-100 tysięcy zabitych w jednej bitwie. Według danych ukraińskich do 27 sierpnia 2026 roku Rosja straciła łącznie około 1,5 miliona żołnierzy (zabitych, rannych, jeńców itp.). W 2026 roku straty rosyjskie wynoszą średnio 35-40 tysięcy żołnierzy miesięcznie, z tendencją wzrostową.

Od przełomu 2023 i 2024 roku konflikt przeszedł w fazę pozycyjną, przypominającą walki z okresu I wojny światowej. W tym czasie coraz większą rolę zaczęły odgrywać drony – powietrzne, morskie i lądowe. Masowe zastosowanie bezzałogowców pozwoliło stronie ukraińskiej częściowo zniwelować przewagę rosyjską w ludziach i sprzęcie. Według danych ukraińskich 80% strat rosyjskich w ludziach wynika z użycia dronów, zwłaszcza niewielkich dronów FPV.

Rosja posiada większe zasoby ludnościowe, wojskowe, gospodarcze i finansowe oraz korzysta ze wsparcia krajów takich jak Chiny, Iran i Korea Północna. Ukraina, mimo mniejszego potencjału, otrzymuje szerokie wsparcie od krajów Unii Europejskiej i USA oraz dysponuje zdolnościami adaptacji i wdrażania innowacji, które częściowo równoważą przewagę rosyjską. Obecna sytuacja na froncie to klasyczny impas, w którym żadna ze stron nie jest w stanie odnieść zdecydowanego zwycięstwa.

Według byłego ministra obrony Ukrainy Mychajły Fedorowa, Ukraina ma "wszelkie szanse" na zwycięstwo, ale pilnie potrzebuje planu zakończenia wojny. Każdy miesiąc konfliktu powoduje straty bardziej dotkliwe dla Ukrainy niż te, które może zadać Rosji. Ukraina powinna dążyć do wypracowania warunków zawieszenia broni, które będą możliwe do zaakceptowania przez społeczeństwo i nie wpłyną istotnie na podmiotowość państwa, zwłaszcza w polityce obronnej i zagranicznej.

Szanse na odzyskanie całego terytorium zajętego przez Rosję po 2014 roku są minimalne, a jednocześnie Ukraina nie może uznać rosyjskich zdobyczy bez tworzenia precedensu międzynarodowego. Kijów musi dążyć do osiągnięcia przewagi sektorowej na polu walki oraz w zabezpieczeniu zaplecza i ludności cywilnej, jednocześnie utrzymując zdolność do dalszego prowadzenia wojny. Kluczowe jest także utrzymanie szerokiego wsparcia międzynarodowego w zakresie pomocy wojskowej, gospodarczej i finansowej.

Wojna na Ukrainie pozostaje konfliktem o charakterze pozycyjnym, z dużym udziałem nowoczesnych technologii, takich jak drony. Mobilizacja na poziomie co najmniej 30 tysięcy osób miesięcznie jest elementem koniecznym do utrzymania obecnej sytuacji na froncie, a zmiany w metodach poboru nie zmienią tej skali. Konflikt trwa w stanie patowym, a obie strony ponoszą znaczne straty ludzkie i sprzętowe.

6.09.2026 • Anna Nowak

Komentarze

Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.