Iran zwiększył częstotliwość ataków na statki w Cieśninie Ormuz. Przepływy ropy przez ten kluczowy szlak transportowy zbliżają się do poziomów sprzed wojny. Wzrastają koszty frachtu i ryzyko dla globalnego rynku energii.
Wzrost liczby incydentów w Cieśninie Ormuz i ich wpływ na transport surowców
Według brytyjskich Maritime Trade Operations we wrześniu odnotowano 6 incydentów w Cieśninie Ormuz i Zatoce Perskiej, natomiast w październiku liczba ta wzrosła do 9. Cztery z tych incydentów miały miejsce w ciągu ostatnich dwóch dni. Dotychczasowe ataki powodowały okresowe ograniczenia przepływów ropy, które były częściowo rekompensowane zwiększeniem transportu w kolejnych dniach. Obecnie nie jest jasne, czy eskalacja doprowadzi do trwałego spadku eksportu ropy i LNG przez cieśninę.
Transport ropy przez Cieśninę Ormuz systematycznie zwiększał się od początku lata. Uczestnicy rynku szacują, że obecnie przepływy osiągają około 80 proc. poziomu sprzed rozpoczęcia konfliktu. Podaż ropy wzrosła, a ceny Brent spadły poniżej 100 dolarów za baryłkę. Jednak na początku handlu w Azji cena Brent wzrosła o 0,8 proc., przekraczając 101 dolarów za baryłkę. Inwestorzy uwzględniali zarówno większy transport surowca, jak i rosnące ryzyko kolejnych ataków.
Transport LNG pozostaje bardziej ograniczony. Przewóz tego paliwa odbywa się z wykorzystaniem mniejszej i wyspecjalizowanej floty, co utrudnia szybkie zwiększenie przewozów.
Wzrost kosztów frachtu i negocjacje dotyczące bezpieczeństwa cieśniny
Nasilenie zagrożeń na szlaku przez Cieśninę Ormuz przekłada się na rynek frachtowy. Według Baltic Exchange koszt przewozu ropy z Zatoki Perskiej do Chin wzrósł do rekordowych 1,3 mln dolarów dziennie. Rok wcześniej średnia stawka wynosiła około 60 tys. dolarów dziennie.
Dimitris Maniatis, dyrektor generalny firmy Marisk zajmującej się zarządzaniem ryzykiem, ocenił, że Iran nie musi zatrzymywać każdego statku, wystarczy, że przemysł morski uwierzy, iż każdy statek może być następny.
Równolegle trwają rozmowy między USA a Iranem dotyczące zakończenia wojny i ponownego otwarcia cieśniny. Wiceprezydent USA JD Vance poinformował agencję Reuters, że ewentualne porozumienie wymagałoby od Teheranu ograniczenia zdolności do wzbogacania uranu.
W ostatnich dniach eskalacja ataków w Cieśninie Ormuz oraz wzrost kosztów transportu surowców energetycznych stanowią istotne elementy sytuacji na światowym rynku energii, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się sezonu zimowego na półkuli północnej.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.