FINANSE • GOSPODARKA • RYNKI • ŚWIAT
← Strona główna

Europa musi zwiększyć produkcję broni i uniezależnić przemysł zbrojeniowy

Ilustracja do artykułu: Europa musi zwiększyć produkcję broni i uniezależnić przemysł zbrojeniowy

Europa musi brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo i zwiększyć produkcję broni w swoich fabrykach. Takie stanowisko przedstawił wicepremier oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas Warsaw Security Forum, które odbyło się w Warszawie. Podkreślił on, że Unia Europejska stoi przed wyzwaniem uniezależnienia łańcuchów dostaw przemysłu zbrojeniowego oraz koniecznością zwiększenia wydatków na obronność.

Szef MON wskazał, że kraje NATO zobowiązały się do przeznaczania 5 proc. wydatków na zbrojenia do roku 2035, jednak według niego cel ten powinien zostać osiągnięty już do 2030 roku. Wskazał, że Polska od kilku lat inwestuje najwięcej i najszybciej w Europie nie tylko w zdolności wojskowe, ale także w odporność społeczną i rozwój przemysłu obronnego.

Wyzwania dla europejskiego przemysłu zbrojeniowego i mobilności militarnej

Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę na potrzebę reindustrializacji Europy w kontekście przemysłu zbrojeniowego. Podkreślił, że przenoszenie produkcji do Azji, Chin czy Indii, które kiedyś miało na celu oszczędności, obecnie wiąże się z większymi wydatkami ze względu na brak niezależności. Zaznaczył, że zadanie uniezależnienia łańcucha dostaw powinno nastąpić jak najszybciej.

Szef MON odniósł się także do problemu mobilności militarnej w Unii Europejskiej. Wskazał, że wciąż nie ma decyzji umożliwiających swobodne przemieszczanie wojsk bez zgody poszczególnych regionów czy landów. Podkreślił, że takie decyzje powinny być automatyczne, aby wojska mogły szybko dotrzeć na wezwanie pomocy.

W kontekście bezpieczeństwa wewnętrznego Kosiniak-Kamysz wspomniał o zagrożeniach związanych z atakami hybrydowymi, w tym dezinformacją i cyberatakami, które mogą występować w różnych państwach europejskich. Zwrócił uwagę na działania państwa polskiego mające na celu zabezpieczenie społeczności szkolnej przed zagrożeniami hybrydowymi.

Rola Polski i współpraca z NATO

Minister obrony narodowej podkreślił, że Polska chce brać większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo partnerów, zwłaszcza na wschodniej flance NATO. Zaznaczył, że im więcej amerykańskich żołnierzy będzie stacjonować w Polsce, tym większą odpowiedzialność Polska będzie mogła przejąć.

Kosiniak-Kamysz wskazał, że Europa powinna robić więcej nie po to, aby zastąpić Stany Zjednoczone, ale aby utrzymać trwały i przewidywalny sojusz, także w dziedzinie przemysłu zbrojeniowego. Wspomniał o znaczeniu przenoszenia do Europy linii produkcyjnych i miejsc serwisowania systemów takich jak Patriot dla niezależności zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i Europy.

Szef MON zapowiedział, że w Polsce w najbliższym czasie odbędzie się „mały przegląd strategiczny”, który według niego powinien zostać przeprowadzony także przez sojuszników w innych państwach. Wskazał również na potrzebę zmiany budżetu Unii Europejskiej w celu uwzględnienia obecnego zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej.

W kontekście infrastruktury wojskowej Kosiniak-Kamysz odniósł się do rurociągu CEPS (Central Europe Pipeline System), który jest kluczowy dla transportu paliwa lotniczego do baz NATO w Europie Zachodniej. Polska zgłosiła akces do przyłączenia się do tej infrastruktury. Podczas szczytu NATO w Ankarze w lipcu 2026 roku podjęto decyzję o rozbudowie łańcucha dostaw paliw NATO, obejmującą inwestycję wartą 27 mld euro, która ma zmodernizować istniejącą infrastrukturę i wesprzeć nowe obiekty, w tym rurociągi prowadzące do wschodniej części Sojuszu.

Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że decyzja podjęta na szczycie NATO w Ankarze była bardzo konkretna i ważna dla Polski, która zabiegała o jej realizację.

W trakcie Warsaw Security Forum obecni byli m.in. premier Donald Tusk, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oraz gen. Alexus Grynkewich, dowódca NATO w Europie, który przedstawił swoją „strategię zwycięstwa”.

Wicepremier Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że choć cele klimatyczne są ważne, to obecnie najważniejsza jest obrona bezpieczeństwa Europy. Skrytykował polityków europejskich, którzy koncentrują się wyłącznie na celach klimatycznych na 2060 rok, nie dostrzegając zagrożeń ze strony Rosji, które występują w różnych częściach Europy.

Wypowiedzi szefa MON dotyczą potrzeby szybkiego działania w zakresie zwiększenia zdolności obronnych Europy, poprawy mobilności wojskowej oraz wzmocnienia przemysłu zbrojeniowego na kontynencie.

13.10.2026 • Marcin Szymański

Komentarze

Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.