Donald Trump zapowiedział powołanie „sił AI” na wzór Sił Kosmicznych oraz ustanowienie stanowiska „cara od AI” w administracji USA.
Były prezydent podkreślił, że nie zamierza hamować rozwoju sztucznej inteligencji, lecz chce ją wspierać i nadzorować.
Wcześniej rolę doradcy ds. sztucznej inteligencji pełnił inwestor z Doliny Krzemowej David Sacks.
Zapowiedź powołania „sił AI” i „cara od AI”
Donald Trump ogłosił na swoim portalu Truth Social, że planuje utworzyć „siły AI”, które mają funkcjonować na wzór Sił Kosmicznych, które powołał podczas swojej pierwszej kadencji prezydenckiej. Nie podał jednak szczegółów dotyczących zadań czy charakteru tych sił.
Jednocześnie zapowiedział powołanie „cara od AI”, czyli doradcy w Białym Domu odpowiedzialnego za koordynację polityki związanej ze sztuczną inteligencją. Zaznaczył, że osoby zainteresowane tym stanowiskiem powinny cechować się wysokim IQ.
Trump wskazał, że sztuczna inteligencja to kolejna rewolucja przemysłowa, porównywalna do internetu, ale o większym wpływie, potencjalnie sięgającym 25 proc. produktu krajowego brutto Stanów Zjednoczonych. Podkreślił, że USA górują nad Chinami i resztą świata w tym obszarze i zamierza utrzymać tę pozycję.
Stanowisko Trumpa wobec rozwoju AI i regulacji
Były prezydent wyraził stanowisko, że nie zamierza hamować ani tłumić rozwoju branży sztucznej inteligencji. Zapowiedział, że będzie ją pielęgnować, wspierać i czuwać nad jej rozwojem, jednocześnie szukając negatywnych zjawisk, które można monitorować za pomocą istniejącego systemu wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych i cywilnych.
Trump porównał obawy dotyczące bezpieczeństwa rozwoju AI do „szwindli”, takich jak afera dotycząca jego powiązań z Rosją czy obawy związane ze zmianami klimatu.
Wcześniej rolę „cara od AI” pełnił David Sacks, inwestor z Doliny Krzemowej, który sprzeciwiał się regulacjom branży sztucznej inteligencji.
W kontekście globalnych działań, w piątek gubernator Kalifornii podpisał dekret dotyczący bezpieczeństwa nowych modeli AI, w tym potencjalnego wymogu stworzenia „wyłączników” dla najbardziej zaawansowanych systemów. Tymczasem szefowie największych firm AI, takich jak OpenAI, xAI i Anthropic, apelują o spowolnienie rozwoju tej technologii i wprowadzenie granic ze względu na ryzyko związane z superinteligentnymi systemami komputerowymi.
Trump konsekwentnie odrzuca obawy dotyczące ryzyka szybkiego rozwoju i braku regulacji w sektorze AI, mimo apeli o koordynację środków nadzoru.
Wypowiedzi Trumpa oraz działania innych podmiotów pokazują różne podejścia do kwestii rozwoju i regulacji sztucznej inteligencji w Stanach Zjednoczonych.
Zapowiedź powołania „sił AI” i „cara od AI” wpisuje się w szerszy kontekst debaty o roli i nadzorze nad technologiami sztucznej inteligencji na najwyższych szczeblach władzy.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.