FINANSE • GOSPODARKA • RYNKI • ŚWIAT
← Strona główna

Cieśnina Ormuz: zmiany w znaczeniu strategicznym na rynku ropy i gazu

Ilustracja do artykułu: Cieśnina Ormuz: zmiany w znaczeniu strategicznym na rynku ropy i gazu

Amerykański minister finansów Scott Bessent zapowiedział, że Cieśnina Ormuz straci swoje znaczenie strategiczne w ciągu najbliższych dwóch lat z powodu rozwoju alternatywnych rurociągów omijających ten szlak. Cieśnina Ormuz jest jednym z kluczowych punktów dla globalnego handlu surowcami energetycznymi, zwłaszcza ropą naftową i gazem ziemnym. Jednak obecnie jest zablokowana w związku z konfliktem, który rozpoczął się 28 lutego od ataków amerykańsko-izraelskich na Iran oraz późniejszej eskalacji napięć.

Budowa nowych rurociągów w regionie ma umożliwić dostawcom surowców omijanie Cieśniny Ormuz. Arabia Saudyjska inwestuje w rurociąg w kierunku Morza Czerwonego, który kończy się w porcie Yanbu. Irak planuje budowę nowego rurociągu przez Syrię, Jordanię i Turcję, zastępującego stary, nieużywany już rurociąg iracki. Zjednoczone Emiraty Arabskie realizują projekt Zero Hormuz, który ma transportować ropę do portu Fudżajra w Zatoce Omańskiej, położonego poza Cieśniną Ormuz.

Inwestycje w rurociągi i ich przepustowość

Obecny rurociąg Abu Dhabi Crude Oil Pipeline (ADCOP) na trasie Habszan–Fudżajra ma zdolność przesyłową wynoszącą 1,8 mln baryłek ropy dziennie. Budowany jest dodatkowy rurociąg o długości około 520 km, który ma podwoić tę przepustowość. Jego ukończenie planowane jest na przyszły rok, a obecnie zaawansowanie prac wynosi około 50 proc., według agencji Reuters.

Przed wojną przez Cieśninę Ormuz przepływało około 20 mln baryłek ropy dziennie. Zdolności przesyłowe rurociągów przed konfliktem wynosiły około 6,8 mln baryłek dziennie, jednak obecnie ich rzeczywista przepustowość spadła do około 2 mln baryłek dziennie z powodu uszkodzeń wywołanych przez irańskie drony. Trzy planowane rurociągi mogą zwiększyć przepustowość o maksymalnie 4 mln baryłek dziennie, co nie osiąga poziomu przepływów sprzed wojny.

Znaczenie Cieśniny Ormuz dla rynku gazu i stanowisko Kataru

Rząd Kataru, będącego jednym z największych eksporterów skroplonego gazu ziemnego (LNG) na świecie, zdecydował się nie budować infrastruktury lądowej omijającej Cieśninę Ormuz. Wszystkie statki przewożące katarski LNG muszą przepływać przez ten szlak. Katar odpowiada za produkcję około jednej piątej całego gazu na świecie, jednak nie posiada gazociągów do portów na otwartym morzu, a istniejący gazociąg do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Omanu służy wyłącznie do dostaw do tych krajów, nie do eksportu na rynki światowe. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Omanie brakuje również instalacji do skraplania gazu.

Katarski minister ds. energii Saad Al-Kaabi, który jest także dyrektorem wykonawczym spółki QatarEnergy, odniósł się do wypowiedzi amerykańskiego ministra finansów, określając ją jako całkowicie błędną. Według niego Cieśnina Ormuz pozostanie ważnym szlakiem handlu energią. Dodał, że około 90 proc. globalnego handlu odbywa się drogą morską, a Katar nie planuje budowy nowych połączeń umożliwiających ominięcie Ormuzu.

W ten sposób Cieśnina Ormuz zachowa swoje znaczenie dla transportu gazu, mimo że jej rola w eksporcie ropy naftowej może ulec zmianie w wyniku rozwoju alternatywnych rurociągów. Inwestycje w infrastrukturę lądową w regionie mają zwiększyć możliwości przesyłowe, jednak nie osiągną one wolumenów, które przed wojną przepływały przez ten strategiczny szlak.

W artykule przedstawiono informacje dotyczące planowanych i realizowanych inwestycji w rurociągi omijające Cieśninę Ormuz oraz stanowisko Kataru wobec przyszłości tego szlaku w kontekście globalnego handlu gazem i ropą.

25.09.2026 • Michał Kamiński

Komentarze

Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.